SkyEurope wzbija się coraz wyżej

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 09-02-2007, 00:00

Akcje słowackich linii lotniczych nie poddały się przecenie na rynku akcji

Akcje słowackich linii lotniczych były prawdziwą gwiazdą wczorajszej sesji na tle pogrążonego w spadkach rynku. Notowania spółki w pewnym momencie rosły nawet o 15 proc., gdy indeks WIG zniżkował około 2 proc. Inwestorzy firmy są w doskonałych nastrojach, choć informacje, które płyną ze spółki, tylko częściowo mogą uzasadniać euforię. SkyEurope pochwalił się ostatnio, że liczba pasażerów rośnie. Dodał też, że zawarł umowę z Bank of Scotland na finansowanie nowych samolotów.

Świetna passa taniego przewoźnika trwa od sierpnia ubiegłego roku. W tym czasie kurs wzrósł o ponad 250 proc., a tylko w tym roku o 120 proc. Odrodzenie notowań SkyEurope można wiązać z uzyskaniem przez firmę inwestora finansowego — York Capital Management. Nowa emisja pozwoliła spółce uzyskać 56 mln EUR. Nowy partner i dokapitalizowanie przewoźnika pozwoliły firmie na odzyskanie zaufania wśród inwestorów giełdowych. Spółka stara się, by je utrzymać. Systematycznie informuje więc o wzroście popularności usług oferowanych przez SkyEurope. Według ostatnich danych, tanie linie lotnicze obsłużyły w styczniu 184 tys. pasażerów, podczas gdy rok wcześniej było ich nieco ponad 133 tys. Wzrost o ponad 38 proc. robi wrażenie. Spółka pochwaliła się także, że wskaźnik wykorzystanych miejsc w jej samolotach wzrósł o 10,3 pkt, do 73,7 proc. W ciągu roku, licząc do końca stycznia 2007 r., linie przewiozły niemal 2,8 mln osób. W rozwoju słowackiej firmy aktywnie uczestniczy Bank of Scotland, który zdecydował się dać spółce pożyczkę na pięć nowych samolotów.

Akcje jedynej linii lotniczej na warszawskiej giełdzie otrzymują ostrożne oceny analityków. Biuro maklerskie CA IB w styczniowym raporcie zaleca trzymanie akcji taniego operatora lotniczego, z ceną docelową w perspektywie dwunastu miesięcy na poziomie 3,9 EUR, czyli nieco ponad 15 zł. Obecnie kurs przekracza tę wycenę już o blisko 45 proc.

Renomowani partnerzy zwiększają wiarygodność SkyEurope w oczach giełdowych inwestorów, którzy przez długi czas patrzyli na linie lotnicze przez pryzmat rosnącej konkurencji na rynku. Wsparcie, które ma słowacka linia, pozwala oceniać ją jako jeden z silniejszych podmiotów na rynku, z dużymi szansami na sukces w walce o przetrwanie. Mimo to spółka wciąż nie ma najważniejszego atutu w walce o inwestorów giełdowych — nie zarabia na działalności operacyjnej. Analitycy CA IB szacują, że w roku obrachunkowym 2006/07 przewoźnik straci 27 mln EUR, wobec 58 mln EUR w takim samym okresie 2005/06, przy przychodach 221 mln EUR (rok wcześniej 159 mln EUR).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu