Słabe obroty, zniechęcenie, upadłości... Będą zwyżki? (OPINIA)

Wojciech Juroszek, zarządzajacy AgioFunds TFI
29-08-2012, 14:25

Bardzo słabe obroty, zniechęcenie, brak aktywności inwestorów indywidualnych oraz fala upadłości polskich spółek jest raczej dobrą wiadomością dla rynku akcji. W takich warunkach rynkowych zazwyczaj dochodzi do zaskoczenia uczestników rynku i odwrócenia negatywnej tendencji.

Fala wzrostowa cen akcji dużych spółek, która rozpoczęła się na przełomie maja i czerwca, wyniosła polskie indeksy giełdowe na poziomy będące technicznymi oporami w ramach trwającego od kilku miesięcy trendu bocznego. Wielkość zwyżki indeksu WIG (uwzględniającego dywidendy) wynosi aż 15% w skali trzech miesięcy. Niestety, fala wzrostowa ominęła segment małych i średnich spółek mimo nie najgorszych wyników finansowych za pierwsze półrocze.


Przyczyną gorszego zachowania spółek małych i średnich jest po prostu brak napływu kapitału zasilającego krajowy rynek, za co odpowiadają w dużej mierze klienci indywidualni. Zniechęcenie tych inwestorów do inwestowania wynika z kilku czynników:
•         negatywne informacje napływające z gospodarki realnej
•         upadłości spółek (m.in. z sektora budowlanego), w wyniku czego przecena na polskim rynku dotknęła wiele klas aktywów, m.in.: akcje, fundusze akcji, fundusze inwestujące w obligacje spółek budowlanych
•         sprzeczne sygnały techniczne i brak wyraźnych kierunków dla globalnych rynków akcji: Niemieckie indeksy DAX i MDAX rosną i znajdują się kilka procent od historycznych szczytów, z kolei w Polsce spółki małe i średnie spadają. Duże spółki na GPW są w trendzie bocznym, a spółki wyróżniające się bardzo dobrymi wynikami systematycznie rosną, lecz uważane są za stosunkowo drogie.

Bardzo słabe obroty, zniechęcenie, brak aktywności inwestorów indywidualnych oraz fala upadłości polskich spółek jest raczej dobrą wiadomością dla rynku akcji. W takich warunkach rynkowych zazwyczaj dochodzi do zaskoczenia uczestników rynku i odwrócenia negatywnej tendencji.

Z punktu widzenia analizy technicznej obecnie mamy do czynienia z delikatną korektą będącą naturalnym zachowaniem rynku w okolicy ważnych oporów. Opory te odgrywają kluczową rolę dla perspektyw polskiego rynku akcji, które w oczach wielu analityków nie są optymistyczne. Wydaje się jednak, że podłożem tej negatywnej oceny nie są wyniki samych spółek i ich sytuacja fundamentalna, lecz pogarszające się dane dotyczące sfery makroekonomicznej. Warto pamiętać, że powszechny pesymizm zwykle skutkuje reakcją rynku w kierunku przeciwnym do oczekiwanego. W związku z tym uważamy, iż delikatna korekta może być okazją do kupna akcji, natomiast głębszy spadek będzie oznaczał powrót do trendu bocznego i wówczas na przełamanie oporu będzie trzeba jeszcze poczekać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wojciech Juroszek, zarządzajacy AgioFunds TFI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW / Słabe obroty, zniechęcenie, upadłości... Będą zwyżki? (OPINIA)