Słabe wsparcie dla startujących przedsiębiorców

Sylwester Sacharczuk
13-10-2011, 00:00

Pomoc, oferowana przez instytucje wspierające, rozmija się z oczekiwaniami osób planujących założenie firmy

Jak wygląda dopasowanie potrzeb młodych biznesów do wsparcia instytucji, które mają im pomagać? Sprawdziły to Fundacja Initium oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, przeprowadzając raport w ramach projektu YES (Young Enterpreneurs Support).

Wyniki? Oczekiwania młodych osób planujących biznes mijają się z tym, co mogą dać im fachowcy ze wspierających organizacji.

— Według młodych osób zamierzających założyć swój biznes, pomoc oferowana na starcie przez dedykowane do tego instytucje nie jest wystarczająca. Formy wsparcia rozwoju przedsiębiorczości są mało dostępne i niedostosowane do potrzeb — mówi Paweł Dobrowolski, prezes Fundacji Initium.

Pomoc w papierologii

Aż 78 proc. badanych studentów chce założyć własną firmę, a 4 proc. już ją ma. Młodzi ludzie wierzą w równe szanse — tylko 22 proc. badanych ocenia, że do założenia biznesu potrzebne są układy i koneksje. Według nich czynniki najbardziej potrzebne do powodzenia biznesu to kapitał na start, pomoc w „papierologii”, czyli doradztwo i obsługa prawna, księgowa i kadrowa, kontakty i biznesowy know-how.

I właśnie wsparcia w tych dziedzinach młodzi oczekują od organizacji pomagających młodemu biznesowi. Rzeczywistość ma się jednak nijak do ich potrzeb. — Problemem jest skala, jak i zakres pomocy, jaki proponują instytucje wspierające.

Taka organizacja ma w swojej ofercie rozwiązania dotyczące średnio zaledwie połowy potrzeb istotnych dla przyszłych przedsiębiorców. Co gorsza, młodzi ludzie nie mogą liczyć na pomoc w najistotniejszych dla siebie kwestiach, bo są one najrzadziej oferowane — mówi Paweł Dobrowolski.

System do zmiany

Zaledwie 25 proc. przebadanych organizacji oferuje kapitał potrzebny do rozpoczęcia biznesu, a pomoc w obsłudze księgowej i kadrowej proponuje jedynie co trzecia. Żadna nie oferuje tych wszystkich usług jednocześnie.

Nie dziwi zatem, że mało kto korzysta z takiego wsparcia. Potwierdzają to statystyki — na 400 tys. firm zarejestrowanych w 2010 roku (według danych GUS) pomoc z 735 organizacji otrzymała… zaledwie jedna na sto.

— Dotychczasowy system się nie sprawdza, dlatego niezbędne są zmiany. Sposobem jest wprowadzenie na szerszą skalę doradztwa biznesowego przez pomoc doświadczonych ekspertów, którzy byliby bliżej problemów firm. Konieczne jest także stworzenie bardziej kompleksowych centrów wsparcia, w których można uzyskać pomoc we wszystkich procesach dotyczących życia firmy — mówi Paweł Dobrowolski.

Fundacja Initium proponuje też zmianę dotacji przyznawanych firmom na udziały, co pozwalałoby na odzyskiwanie środków finansowych przy wyjściu z inwestycji (system zbliżony do zasad działania venture capital). Dzięki temu wsparcie mogłoby dotyczyć większej liczby projektów. Badania objęły 537 studentów i absolwentów oraz 40 organizacji wspierających biznes na starcie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Słabe wsparcie dla startujących przedsiębiorców