Słabnie uścisk inflacyjnych szczęk

JKW
opublikowano: 14-06-2012, 00:00

Niska dynamika cen daje nadzieję, że stopy procentowe nie pójdą w górę jeszcze przez kilka kwartałów.

Trwające od kilku miesięcy spowolnienie gospodarcze w Polsce przyczynia się do wyraźnego słabnięcia presji inflacyjnej. Jak podał Główny Urząd Statystyczny, w maju roczna dynamika cen wyniosła 3,6 proc., choć przed publikacją danych analitycy obstawiali 3,8 proc. Ceny rosną najwolniej od piętnastu miesięcy. Jak podkreślają ekonomiści, spadek wskaźnika inflacji to przede wszystkim skutek słabnącego popytu w polskiej gospodarce. Dzięki temu „krajowa” inflacja, a więc po wyłączeniu cen żywności i energii (te kategorie najmocniej zależą od tendencji światowych), wyraźnie w maju wyhamowała.

— Tak mierzona dynamika cen spadła w maju z 2,7 do 2,3 proc. [a więc poniżej celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego, wynoszącego 2,5 proc. — red.]. Spadły bowiem ceny w kategoriach odzież i obuwie oraz kultura i rekreacja — tłumaczy Rafał Benecki, ekonomista ING BSK.

Wyraźnie wyhamowały też ceny żywności. Choć w ujęciu miesięcznym, a więc wobec kwietnia, wzrost był dość wyraźny (0,8 proc.), ale jak na tę porę roku (efekt nowalijek) nie jest to nic niepokojącego. Ważniejsze jest, że wzrost cen żywności w ujęciu rocznym spadł do 3,1 proc., czyli jest najniższy od sierpnia 2010 r. W najbliższym czasie inflacja może znowu przyspieszyć, ale ekonomiści uspokajają, że będzie to tylko chwilowy skok.

— W czerwcu inflacja prawdopodobnie powróci powyżej 4 proc., głównie z powodu organizacji w Polsce EURO 2012 r. W lipcu i sierpniu ten efekt będzie jednak wygasał i dynamika cen znowu wyraźniespowolni — twierdzi William Jackson, ekonomista Capital Economics.

Słabnąca presja inflacyjna to dobra wiadomość dla kredytobiorców zadłużonych w złotych. Przynajmniej przez kilka miesięcy ich raty nie powinny wzrosnąć, bo Rada Polityki Pieniężnej raczej nie podniesie stóp procentowych.

— Rada utrzyma stopy bez zmian do końca tego roku — uważa Piotr Piękoś, ekonomista Pekao.

— Stopy pozostaną na obecnym poziomie zarówno w tym, jak i w przyszłym roku — twierdzi Agata Urbańska, ekonomistka HSBC.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JKW

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu