Słabość WIG20 na tle Europy, ponownie ciąży sektor bankowy

  • Konrad Ryczko
opublikowano: 30-04-2019, 20:07

Wtorkowy handel na warszawskim parkiecie zakończył się spadkiem głównego indeksu, WIG20, o -1,43%. mWIG40 zniżkował o -1,11%, podczas gdy sWIG80 zakończył obrót kosmetyczną zwyżką o 0,18 (m.in. z uwagi na blisko 4% wzrost walorów BNP z udziałem 4,6% w indeksie). Obroty na szerokim rynku wyniosły 715 mln z czego 672 mln (blisko 94%) przypadło na WIG20. Warszawa znów była dziś najsłabszym rynkiem w Europie.

Czwartkowy handel, zgodnie z porannymi założeniami, zdominowany został przez reakcje inwestorów na napływające raporty. Przed sesją poznaliśmy  m.in. szacunki PGNiG (szacunkowy skonsolidowany zysk netto PGNiG w I kwartale 2019 r. spadł do 1,06 mld zł z 1,57 mld zł rok wcześniej), a same walory były dziś liderem zwyżek (ostatecznie wzrost o 1,4%) w WIG20. Zdecydowana większość składowych indeksu znalazła się jednak wyraźnie „pod kreską”. Szczególnie widoczna była dziś słabość sub-indeksu WIG-Banki, którzy przejściowo spadał ponad 2%. Ruch ten tłumaczyć można wynikami IdeaBanku, który zanotował blisko 1,9 mld PLN straty (głównie rezerwy i odpisy) w  2018r. Współczynnik wypłacalności banku (TCR) na poziomie jednostkowym spadł do 4,08%, a sam zarząd zawiadomił komisję o spełnieniu przesłanek zagrożenia upadłością z przyczyn regulacyjnych. Kurs Ideabanku spadł dziś ponad 19%, chociaż realnie inwestorzy chcieli handlować akcjami bliżej 30% spadku (zawieszenie przy 3,71 PLN, brak odwieszenia do końca sesji, TKO w okolicach 3,1 PLN). Podobny scenariusz widoczny był na walorach Getin Holding oraz GetinNoble, gdzie ostatnie wymiany miały miejsce po 13:20, a inwestorzy skłonni byli handlować na ponad 20% spadkach. Właśnie kłopotami Idea Banku możemy najpewniej tłumaczyć dzisiejsze spadki WIG-Banki. Teoretycznie „na stole” znajdują się scenariusze fuzji (IDA z GNB) oraz pozyskania inwestora. W praktyce rynek najpewniej obawia się również możliwego scenariusza zaangażowania BFG (w gronie najsłabszych dziś spółek z WIG20 były m.in. Pekao -2,94% oraz PKO BP -2,29%). Wśród maruderów na szerokim rynku warto wspomnieć o akcjach Benefit Systems, które straciły dziś -23,8% po tym jak po wczorajszej sesji spółka poinformowała (tzw. profit warning), iż szacowany skonsolidowany zysk na działalności operacyjnej w 2019 roku może być niższy o od 5 do 10 proc., a zysk brutto - od 30 proc. do 40 proc., w stosunku do roku 2018. Na drugim końcu skali (liderzy wzrostu) należy wspomnieć o akcjach Mostostalu Płock (zwyżka o blisko 19%) oraz PGO (+8,28%), które pozytywnie zareagowały na opublikowane wyniki.

Na globalnym rynku inwestorzy skupili się dziś na porannych wskazaniach PMI z Chin (CFLP) oraz publikacjach dot. PKB i inflacji ze Strefy Euro. W USA obserwowaliśmy lekkie spadki na otwarciu, częściowo związane z gorszymi wynikami spółki Alphabet (Google).

W kraju 1 i 3 maja są dniami wolnymi od handlu co oznacza, iż sesja 2 maja cechować się będzie przede wszystkim ograniczoną głębokością rynku oraz znikomą aktywnością inwestorów krajowych. Sama wymowa dzisiejszego handlu jest jednak negatywna, gdyż WIG20 opuścił trwający od początku kwietnia zakres konsolidacji 2350-2380 pkt.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko, Analityk, Makler Papierów Wartościowych, DM BOŚ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy