Słabsze nastroje nie zaszkodziły złotemu

Mariusz Potaczała
opublikowano: 13-09-2010, 00:00

Na rynku złotego panowała ostatnio niewielka zmienność. Kurs euro poruszał się od 3,92 do 3,96 zł. Za granicą zmienność była zdecydowanie wyższa, a na światowych giełdach nastroje pogorszyły się. To, że ten pesymizm nie odbił się zdecydowanie na notowaniach EUR/PLN, świadczy o sile złotego i jego potencjale.

W tym tygodniu na rynek napłynie sporo istotnych danych z amerykańskiej gospodarki. Poznamy m.in. dane o sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej, a także nową wartość indeksu nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan. W najbliższych dniach poznamy także dane o produkcji przemysłowej z Polski. Dobre informacje ze Stanów Zjednoczonych mogą poprawić nastroje rynkowe, co zapewne wsparłoby złotego. Jeśli jednak dane okazałyby się słabsze od prognoz, to bardziej prawdopodobna wydaje się konsolidacja, niż osłabienie złotego.

Mariusz Potaczała

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Potaczała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy