Słaby finisz na Wall Street

aktualizacja: 22-06-2017, 22:14

Czwartkowa sesja na amerykańskich giełdach toczyła się niemal do samego końca przy lekkiej przewadze strony popytowej. Indeksy zyskiwały na wartości głownie dzięki zwyżce cen akcji w sektorach zdrowotnym i energetyczno-paliwowym.

W pierwszym przypadku było to zasługą ujawnienia przez Republikanów projektu ustawy mającej zastąpić tzw. Obamacare. Z kolei koncernom energetycznym przysłużyła się zwyżka notowań ropy. Niestety, ostatnie minuty handlu przyniosły rozczarowanie i zmianę kierunku. Uratował się jednak rynek technologiczny, który zyskał 0,04 proc. Wskaźnik Dow Jones IA zniżkował na finiszu o 0,06 proc. zaś S&P500 spadał o 0,05 proc.

Z istotnych danych makro jakie w czwartek trafiły na parkiet należy wymienić niewielki wzrost do 241 tys. liczby osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych, co okazało się wartością zgodną z oczekiwaniami specjalistów.

Drugim ważnym odczytem jest indeks cen nieruchomości. W kwietniu wzrósł on o 0,7 proc. przebijając prognozy zakładające dynamikę na poziomie 0,40 proc. 

Udaną sesję odnotowali posiadacze akcji Oracle. Informatyczny gigant znalazł uznanie w oczach inwestorów publikując prognozę zakładającą wyższy zysk niż w obecnym kwartale.

Drożały też papiery Tesla Motors. Znany producent elektrycznych samochodów poinformował o prowadzeniu negocjacji z władzami Szanghaju ws. stworzenia fabryki amerykańskiego koncernu w Państwie Środka. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Słaby finisz na Wall Street