Ślak właścicielem Śląska Wrocław

opublikowano: 05-07-2017, 18:20
aktualizacja: 05-07-2017, 18:53

Grzegorz Ślak przejmie od Wrocławia 54,5 proc. akcji Śląska Wrocław, poinformował Przegląd Sportowy.

W ramach 3-letniej umowy biznesmen ma inwestować w klub 15 mln zł rocznie. Umowę zbycia 54,5 proc. akcji na rzecz konsorcjum kierowanym przez Wratislavię-Biodiesel ma zatwierdzić jeszcze rada miejska podczas czwartkowego głosowania.

Kiedy w lipcu 2011 r. Grzegorz Ślak zaczynał przygodę z firmą Wratislavia Bio, wytwarzającą m.in. bioetanol i alkohole spożywcze, od 14 miesięcy spółka nie produkowała. Mało tego, od czterech lat firma żadnego roku nie zakończyła zyskiem. Właściciel — Aleksander Gudzowaty, chciał ją sprzedać, ale na firmę w takiej kondycji nie było chętnych. Brakowało pieniędzy i rynku zbytu, a firma miała 60 mln zł kredytu i inne zobowiązania, łącznie na kwotę 80 mln zł.

Po pierwszych trzech kwartałach, kiedy firma miała stratę 11 mln zł, w czwartym już pod kierownictwem nowego zarządu zanotowała 4,1 mln zł zysku.

W roku 2013 zastąpił na stanowisku prezesa zarządu Bartimpex S.A. zmarłego Aleksandra Gudzowatego. Wcześniej jednak zasłynął z tego, że z tarapatów finansowych uratował Rafinerię Trzebinia, której w 2002 r. został prezesem. Gdy obejmował stery w państwowej spółce miała ona 250 mln zł niezapłaconych podatków i przymusową hipotekę na nieruchomościach.

W Trzebini Grzegorz Ślak stworzył pierwszą w Polsce instalację do produkcji biopaliw i pierwszą w Europie instalację do produkcji parafiny. Rafineria wprowadziła do produkcji także olej napędowy z 20-procentową domieszką biopaliwa, na którego bazie minister gospodarki wprowadził pierwszą polską normę dla biopaliw. Odchodząc, Grzegorz Ślak zostawił rafinerię w bardzo dobrej kondycji.

Jednak praca w Trzebini zapisała się w życiu menedżera nie tylko złotymi zgłoskami. Prokuratura oskarżyła go o m.in. narażenie skarbu państwa na uszczuplenie akcyzy o 298 mln zł w związku z produkcją i dystrybucją tzw. olejów technologicznych, a także działanie na szkodę spółki. Menedżer uważał zarzuty za absurdalne. Sprawa długo się ciągnęła, ale ostatecznie sąd oczyścił go z zarzutów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KŁ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ślak właścicielem Śląska Wrocław