Śląsk przegrał dwa razy

Marta Nowicka
19-10-2004, 00:00

Przedsiębiorca musi mieć interes prawny, jeśli liczy na uwzględnienie odwołania.

Katowickie Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego i Usług Technicznych Śląsk przegrało w Urzędzie Zamówień Publicznych sprawę z odwołania od decyzji Międzygminnego Towarzystwa Budownictwa Społecznego z Tarnowskich Gór. Przedmiotem zamówienia była budowa zespołu domów wielorodzinnych w Zabrzu. Na wykonawcę wybrano Albud z Knurowa. Druga w kolejności była oferta konsorcjum firm Mielcbud z Zabrza i Perfekt ze Świętochłowic. Trzecie miejsce przypadło odwołującemu. W jego opinii jednak zamawiający popełnił wiele uchybień dokonując wyboru.

Zawinił program

Reprezentant odwołującego zarzucił zamawiającemu, iż ten dokonał oceny oferty konsorcjum, chociaż zawierała liczne błędy. Po pierwsze, zabrakło podstaw wyceny wszystkich pozycji z kosztorysu, mimo że kontrahent był do tego zobowiązany zapisami przedmiaru robót załączonego do specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Ponadto ceny podane przez konsorcjum w kosztorysie zostały zaokrąglone do trzeciego miejsca po przecinku. Zamawiający w specyfikacji nakazał oferentom zaokrąglanie kwot do czwartego miejsca po przecinku. Przedstawiciel MTBS stwierdził, że winien jest program i przy badaniu ofert nie wzięto owych niedokładności za błędy, ponieważ sam zamawiający dopuścił możliwość komputerowego sporządzenia kosztorysów. Odwołujący sprzeciwił się temu tłumaczeniu, informując jednocześnie, że owszem, pozwolono kontrahentom na przygotowanie formularza komputerowo, jednak, według zapisu, winien on być sporządzony zgodnie z założeniami specyfikacji.

Jednak Śląsk wniósł do zamawiającego drugi protest, który dotyczył wyboru oferty Albudu. Zarzuty umieszczone w obu pismach chciał podnieść w trakcie jednej rozprawy odwoławczej w arbitrażu Urzędu Zamówień Publicznych, bowiem wygrywając otrzymałby zamówienie.

Za późno

Niestety nie udało się i odwołanie od wyboru wykonawcy zostało rozpatrzone tydzień przed rozprawą dotyczącą zarzutów wobec konsorcjum. Zespół arbitrów oddalił wówczas odwołanie. To wystarczyło kolejnej komisji, aby podjąć decyzję co do brzmienia wyroku. Drugie odwołanie nie zostało uwzględnione, ponieważ odwołujący stracił interes prawny. Arbitrzy nie rozpatrzyli nawet merytorycznych zarzutów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Nowicka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Śląsk przegrał dwa razy