Śląskie firmy starają się uzyskać certyfikaty jakości

Małgorzata Zdunek
17-05-2001, 00:00

Śląskie firmy starają się uzyskać certyfikaty jakości

Prezesi i właściciele śląskich firm zapewniają, że mimo wysokiego kosztu wdrażania certyfikatów systemów zarządzania, dysponowanie nimi daje wiele korzyści. Obecnie posiadaniem ISO serii 9000 legitymują się 263 firmy z regionu śląskiego.

Szacuje się, że w regionie śląskim już 263 firmy posiadają różnego typu certyfikaty systemów zarządzania, co plasuje województwo na pierwszym miejscu w kraju. Do najbardziej popularnych należą certyfikaty serii ISO 9000 oraz 14000. Niewielka jest natomiast liczba firm, posiadających jednocześnie kilka certyfikatów.

Warto inwestować

— Certyfikaty systemów zarządzania są koniecznością. Umożliwiają rywalizowanie na rynku europejskim — twierdzi Tadeusz Donocik, wiceminister gospodarki.

Zarządy śląskich podmiotów coraz częściej przekonują się, że proces wdrażania porządkuje działalność firmy, staje się warunkiem jej obecności na rynku.

— Sprawa jakości jest priorytetem we wszystkich aspektach działania naszej firmy. Już w kwietniu 1999 r. zakład otrzymał certyfikat ISO 9002, a w maju 2000 r. — certyfikat QS-9000, konieczny wśród dostawców do producentów z branży samochodowej. Stworzyło nam to możliwość dostarczania produktów bezpośrednio na linie montażowe producentów samochodowych — tłumaczy Franciszek Kozub, specjalista ds. jakości spółki Tenneco Automotive Polska.

Zdaniem Zygfryda Kostonia, właściciela Przedsiębiorstwa Instalacyjno-Montażowego KZ z Miedar, zajmującego się realizacją stacji paliw, starania o uzyskanie certyfikatów spowodowały zmianę mentalności załogi, zmniejszenie liczby usterek, a także szybszy przepływ informacji.

Starostwa również

Natomiast, według zarządu Zakładów Wytwórczych Sprzętu Sieciowego Belos z Bielska-Białej, posiadanie ISO 9001 oraz świadectwa IQNet, dało firmie możliwość funkcjonowania na rynku UE. W spółce trwają obecnie prace nad wdrożeniem ISO 14001.

Jak wynika z doświadczeń, nie mniej ważne niż w przypadku firm i przedsiębiorstw, jest pozyskiwanie certyfikatów przez jednostki administracji samorządowej. Certyfikat ISO 9002 został we wrześniu 2000 r. wdrożony w Starostwie Powiatowym w Raciborzu. Pochłonęło to około 40 tys. zł. Zdaniem Józefa Ficy ze starostwa w Raciborzu, zwrócenie uwagi na jakość świadczonych usług pozwala efektywniej wykorzystywać środki finansowe, które są zwykle ograniczone.

Nie opłaca się

Nie wszystkim firmom opłaca się jednak inwestować we wdrażanie certyfikatów jakości.

— Uzyskanie certyfikatów jest kosztowne i, w przypadku naszej firmy, niepotrzebne. Świadczymy usługi wyłącznie na rynku lokalnym. Naszym nieformalnym certyfikatem jest więc znana marka i uznanie klientów — uważa Zofia Kostyło, właścicielka Biura Rachunkowego Sofia z Bytomia.

Peter Dilly z Management — System Training z Hamburga, ekspert UE, uważa, że śląskie podmioty nie mają większych problemów z uzyskiwaniem certyfikatów jakości. Przeszkodą jest jednak nadmiar zatrudnienia, które należy zoptymalizować.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Zdunek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Śląskie firmy starają się uzyskać certyfikaty jakości