Śląskie miasta chcą akcji Tramwajów Śląskich

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 08-11-2005, 16:45

12 miast aglomeracji katowickiej chce przejąć nieodpłatnie akcje spółki Tramwaje Śląskie, obsługującej mieszkańców kilkunastu śląskich gmin. Miasta domagają się, by marszałek województwa zwrócił się do Ministerstwa Skarbu Państwa o przekazanie akcji samorządowi wojewódzkiemu. Marszałek uważa jednak, że gminy powinny wykupić akcje.

12 miast aglomeracji katowickiej chce przejąć nieodpłatnie akcje spółki Tramwaje Śląskie, obsługującej mieszkańców kilkunastu śląskich gmin. Miasta domagają się, by marszałek województwa zwrócił się do Ministerstwa Skarbu Państwa o przekazanie akcji samorządowi wojewódzkiemu. Marszałek uważa jednak, że gminy powinny wykupić akcje. 

O problemie poinformowali podczas wtorkowej konferencji prasowej w Katowicach przewodniczący Komunikacyjnego Związku Komunalnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego Roman Urbańczyk oraz reprezentujący zainteresowane miasta prezydent Chorzowa Marek Kopel.

Jak podkreślili, Tramwaje Śląskie to obecnie jedyne przedsiębiorstwo tramwajowe w Polsce, które nie zostało przekazane samorządowi miejskiemu. 100 proc. jego udziałów należy do Skarbu Państwa.

Sytuacja finansowa firmy jest bardzo trudna. Każdy rok zamyka stratą rzędu kilkunastu mln złotych, nie ma pieniędzy na inwestycje, co przekłada się na mniejszy komfort pasażerów.

W grudniu zeszłego roku 14 miast aglomeracji zawarło z samorządem województwa śląskiego "Porozumienie w sprawie podjęcia działań dla przeniesienia własności akcji Tramwaje Śląskie SA na rzecz miast aglomeracji katowickiej". Zgodnie z porozumieniem, rady miejskie miast-sygnatariuszy umowy miały podjąć uchwały o zgodzie na nieodpłatne przejęcie akcji, a marszałek zobowiązał się do wystąpienia do ministra skarbu o nieodpłatne przejęcie akcji Tramwajów Śląskich w celu przekazania ich następnie gminom.

Pośrednictwo samorządu województwa jest konieczne, bo miasta nie mogą otrzymać bezpośrednio z ministerstwa skarbu akcji spółki Skarbu Państwa.

Do końca kwietnia chęć przejęcia akcji zadeklarowali radni 12 miast, które chcą przejąć w sumie 92 proc. akcji. Brak zgody dwóch miast nie stanowi problemu, bo - jak podkreśla Kopel - część akcji Skarb Państwa może chcieć zachować dla siebie, podobnie jak marszałek województwa.

Marszałek jednak nie wystąpił z formalnym wnioskiem do ministra skarbu o przekazanie akcji. "Gdyby marszałek skierował taki wniosek z odpowiednim uzasadnieniem, decyzja ministra zapewne byłaby pozytywna" - powiedziała PAP naczelnik Wydziału Prasowego resortu Agnieszka Dłuska.

Marszałek i MSP chcą, by samorządy kupiły akcje firmy. Najniższa kwota, jaką według symulacji musiałyby wyłożyć, to 17 mln zł. "Marszałek nie może być jedynie instrumentem służącym do przejęcia firmy z rąk ministerstwa do samorządów. Poza tym nie może przejąć akcji, jeśli nie ma pewności, że samorządy przejmą je potem od niego, a jaką gwarancje ma w tej chwili? Jedyna rozsądna możliwość to uczestnictwo gmin w kolejnej emisji kapitału spółki" - powiedział PAP dyrektor Wydziału Polityki Gospodarczej Urzędu Marszałkowskiego Tadeusz Adamski.

Gminy jednak uważają, że taka propozycja je obraża. "W całym kraju samorządy dostawały przedsiębiorstwa tramwajowe za darmo. Czemu my mamy płacić i to za firmę, której kondycja jest bardzo mizerna, do której i tak będziemy musieli dołożyć pieniądze? Jeśli firma byłaby nasza, z oczywistych względów dbalibyśmy o to, by się rozwijała i miała dobre wyniki" - mówił podczas konferencji prezydent Kopel.

Jak powiedział, śląskie samorządy planują restrukturyzację i dokapitalizowanie spółki, ale swoje zaangażowanie uzależniają od przejęcia akcji.

Akcje Tramwajów Śląskich chcą przejąć: Bytom, Chorzów, Czeladź, Dąbrowa Górnicza, Gliwice, Katowice, Mysłowice, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec, Świętochłowice i Zabrze. Decyzji takiej nie podjęły władze Wojkowic i Będzina, które również podpisały rok temu porozumienie z marszałkiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane