Sławomir Skrzypek ściga Jana Winieckiego

Jarosław Królak
opublikowano: 09-09-2008, 00:00

Fałszywe informacje o wykształceniu prezesa Skrzypka podważają wizerunek NBP — uważa bank. Prof. Winiecki obstaje przy swoim.

Fałszywe informacje o wykształceniu prezesa Skrzypka podważają wizerunek NBP — uważa bank. Prof. Winiecki obstaje przy swoim.

Wczoraj poznański Sąd Grodzki odroczył do 16 września proces, jaki prof. Janowi Winieckiemu wytoczył Sławomir Skrzypek, prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP).

— Optymistycznie czekam na werdykt sądu. Moje argumenty są dość mocne — mówi prof. Winiecki.

Prezes NBP twierdzi, że medialne spekulacje na temat jego wykształcenia nie są zgodne z prawdą i godzą w jego dobra osobiste oraz uderzają w wizerunek NBP. Zapowiada się ciekawa bitwa w sądzie.

Inżynier technik

Sprawa trafiła do sądu karnego na skutek prywatnego oskarżenia. Sławomir Skrzypek poczuł się pomówiony i dotknięty publikacjami prof. Winieckiego w "Głosie Wielkopolski" oraz w "Gazecie Olsztyńskiej". Uważa on, że w swoich felietonach prof. Winiecki podważył jego kompetencje jako prezesa NBP, kwestionując jego wyższe wykształcenie ekonomiczne niezbędne do kierowania bankiem centralnym.

Wczoraj bank wydał oświadczenie: "Wykształcenie prezesa NBP jest zgodne z wymogami ustawy o NBP. Sławomir Skrzypek posiada zarówno wykształcenie techniczne, jak i ekonomiczne w rozumieniu prawa polskiego i amerykańskiego. Jest absolwentem Politechniki Śląskiej w Gliwicach i w drodze nostryfikacji dyplomu Uniwersytetu Wisconsin — La Crosse, magistrem nauk ekonomicznych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Posiada dyplom MBA Uniwersytetu Wisconsin — La Crosse, z rozszerzonym programem w zakresie finansów, oraz Business Management Uniwersytetu Georgetown. Bezpodstawne podważanie faktów i powielanie fałszywych informacji przez media godzi nie tylko w dobra osobiste Sławomira Skrzypka, ale szkodzi także wizerunkowi NBP".

Prof. Winiecki nie kryje zdziwienia.

— NBP wydaje takie oświadczenie, a przecież nie kto inny, tylko sam pan Skrzypek doprowadził do konfliktu sądowego, kierując prywatny akt oskarżenia. To oświadczenie nie zmienia mojej interpretacji w kwestii jego wykształcenia — twierdzi Jan Winiecki.

Czego mu brakuje?

— Magisterium z ekonomii w SGH w Warszawie jest tylko przepisaniem, nostryfikacją dyplomu MBA z Uniwersytetu Wisconsin. Nie jest dowodem ukończenia studiów ekonomicznych na warszawskiej uczelni. Również dyplom Business Management Uniwersytetu Georgetown nie jest dyplomem ukończenia jakichkolwiek studiów na tejże uczelni. Sławomir Skrzypek nie studiował regularnie także na Uniwersytecie Wisconsin — La Crosse, lecz brał udział w szkoleniu dla zagranicznych funkcjonariuszy administracji publicznej — mówi Jan Winiecki.

Sąd zażądał od prezesa NBP dostarczenia oryginałów posiadanych przez niego dyplomów uczelni. Jeżeli wygra proces, oskarżonemu prof. Winieckiemu może grozić do 2 lat więzienia. Sławomir Skrzypek kieruje bankiem od 10 stycznia 2007 r. Został powołany głosami koalicji PiS, Samoobrony i LPR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu