Śledź kursy walutowe i jedź tam, gdzie najtaniej

Marek Wołos
opublikowano: 22-07-2010, 00:00

Słaby złoty odbije się na kieszeniach turystów planujących zagraniczne wojaże. Ale nie wszędzie. Są kraje, których waluty są jeszcze słabsze

Mocny dolar i aprecjacja franka szwajcarskiego na początku lipca popsuły humory Polakom zadłużonym w walutach obcych. Słaby złoty odbije się również na kieszeniach turystów przebywających poza krajem lub planujących zagraniczne wyjazdy. Ale nie wszędzie. Okazuje się, że w porównaniu z lipcem ubiegłego roku kurs złotego do części walut jest mocniejszy.

Gdzie będzie drożej? Głównie w krajach Dalekiego Wschodu, w Azji Południowej, w krajach Ameryki Południowej, Środkowej i Północnej. Siła nabywcza naszej waluty w relacji do rupii indonezyjskiej, reala brazylijskiego, dolara malezyjskiego, kanadyjskiego i australijskiego spadła najbardziej — średnio o prawie 16 proc. To kraje, gdzie wydatki polskich turystów będą największe w przeliczeniu na złotówki. Waluty tych państw od dawna powiązane są z wartością amerykańskiego dolara, którego kurs w pierwszym półroczu rósł. Ich gospodarki w małym stopniu odczuły skutki ubiegłorocznej recesji w światowej gospodarce i rozwijają się dynamicznie. W niektórych z nich pojawiło się ryzyko inflacji, na co zdecydowanymi działaniami zareagowały władze monetarne. Bank centralny Australii dokonał podwyżek stóp proc., co dodatkowo wzmocniło AUD. Brazylia jest uważana za czołowy cel inwestorów finansowych z całego świata. Napływające tam inwestycje zagraniczne powodują silną aprecjację reala do głównych i lokalnych walut, tym bardziej że kurs brazylijskiej waluty jest płynny.

A w jakich krajach polscy turyści wydadzą mniej złotówek? Gdyby polski turysta nabył po kursie rynkowym węgierskiego forinta i tą walutą płacił podczas pobytu na Węgrzech, to jego wydatki będą o ponad 7 proc. niższe niż rok temu. To dobra wiadomość dla osób indywidualnie organizujących wakacyjny pobyt w tym kraju lub przejeżdżających przez Węgry. W przeliczeniu na złotówki koszty ich pobytu będą mniejsze. Chociaż zarówno forint, jak i złoty należą do grupy walut rynków wschodzących, a to oznacza, że tendencje i kierunki zmian ich wartości są zbieżne, to w ciągu ostatnich miesięcy na rynku walutowym mamy do czynienia z pozytywną selekcją. W przypadku wzrostu ryzyka uczestnicy rynków finansowych silniej wyprzedają aktywa, które ze względu na ocenę ratingową, wyniki gospodarki i deficyt fiskalny są gorzej oceniane. Przykładem może być ostatnie osłabienie forinta na skutek zerwania negocjacji z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Skutkiem tych wydarzeń była silna deprecjacja forinta. Węgierska waluta straciła wobec euro 5,5 proc., podczas gdy złoty osłabił się o 2 proc. W rzeczywistości nastąpiło umocnienie złotego wobec forinta do najwyższego poziomu od 2 lat, co mogą wykorzystać wyjeżdżający do tego kraju.

Oprócz węgierskiego forinta widoczny spadek wartości zanotowały: łotewski łat i rumuński lej. Ich notowania są na poziomie 6,5 proc. niższym niż w 2009 roku. Ponad 5 proc. przez ostatni rok straciły również waluty powiązane z euro, których kurs nie jest całkowicie płynny i jest regulowany przez władze monetarne w ramach reżimu walutowego. Najważniejsze jednak, że obecne wakacje będą tańsze dla turystów wyjeżdżających do krajów strefy euro. Kurs EUR/PLN na minimach z połowy lipca jest niższy o 23 grosze w porównaniu z 2009 rokiem. To oznacza, że turysta wydając podczas wakacji 1000 euro, zapłaci za nie 230 złotych mniej. Zaoszczędzi tym samym równowartość kosztów wypożyczenia na jeden dzień średniej klasy samochodu w Grecji. Kraj ten stał się w tym roku bardzo popularnym kierunkiem turystycznych wyjazdów nie tylko ze względu na niższy kurs euro, ale również niższe ceny hoteli i niektórych usług turystycznych.

Na umocnieniu złotego skorzystają także turyści wyjeżdżający do Chorwacji. Chociaż kraj ten ma własną walutę, to rozliczenia większości wydatków dokonuje się w euro. Z punktu widzenia wartości złotego to korzystna sytuacja, gdyż kurs kuny chorwackiej wobec złotego spadł o 3,9 proc., czyli mniej niż kurs euro.

Podsumowując, w niektórych rejonach świata spadły ceny usług turystycznych, ale słaby złoty i tak podnosi koszty podróży. Największy wzrost cen odczują turyści wyjeżdżający na kontynent amerykański i Daleki Wschód. Korzystne zmiany kursu walutowego (umocnienia złotego) odczują Polacy przebywający w krajach strefy euro i państwach, które ceny usług turystycznych podają w euro. Dodatnie i ujemne różnice kursowe istotne są dla osób indywidualnie organizujących zagraniczne wyjazdy i płacących lokalną walutą. Nabywając zorganizowaną przez biuro podróży wycieczkę, mniej odczujemy kilkuprocentowe zmiany wartości złotego.

Kraje, w których jest taniej dla Polaków

Waluta Kurs średni NBP Zmiana kursu PLN

z 15.07.2010 z 15.07.2009 w ciągu roku

w proc.

forint (Węgry) 1,4571 1,5732 7,4

łat łotewski 5,7276 6,1316 6,6

lej rumuński 0,9525 1,0182 6,5

korona duńska 0,5449 0,5763 5,4

korona estońska 0,2594 0,2742 5,4

lew bułgarski 2,0759 2,1939 5,4

lit litewski 1,1758 1,2426 5,4

euro 4,0600 4,2906 5,4

kuna chorwacka 0,5626 0,5857 3,9

korona czeska 0,1594 0,1655 3,7

funt szterling 4,8655 4,9978 2,6

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wołos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu