Śledztwo w sprawie kradzieży nawet 3 mln zł z BRE Banku

PAP
09-09-2008, 17:15

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie kradzieży pieniędzy z wrocławskiego oddziału BRE Banku. Łupem złodziei padło między 2,5 a 3 mln zł, zdeponowanych w tzw. wrzutni. Bank zapewnia, że klienci, których pieniądze skradziono, mogą być spokojni.

Wrzutnia (maszyna, w której można deponować przez całą dobę pieniądze) jest monitorowana, a zdeponowane w niej pieniądze były ubezpieczone - powiedziała PAP we wtorek rzeczniczka prasowa BRE Banku Paulina Rutkowska.

"Sprawa jest obecnie wyjaśniana, ale klienci nie muszą się obawiać. Pieniądze wraz z odsetkami zostały, bądź w najbliższym czasie zostaną zaksięgowane na odpowiednich rachunkach, a reklamacje dotyczące tej sprawy są rozpatrywane w trybie pilnym" - zapewniła rzeczniczka.

Jak powiedział PAP we wtorek Wojciech Wybraniec z biura prasowego komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, do kradzieży doszło w nocy z 28 na 29 sierpnia.

Sprawą od 5 września zajmuje się wrocławska prokuratura. W rozmowie z PAP rzeczniczka prokuratury okręgowej Małgorzata Klaus powiedziała, że trwa ustalanie, kto mógł mieć dostęp do wrzutni i ile dokładnie pieniędzy zostało ukradzionych. "Szacujemy, że zrabowano miedzy 2,5 a 3 mln zł" - dodała.

Okradziona wyrzutnia, wyglądem przypominająca bankomat, znajduje się przy oddziale banku we Wrocławiu. Pieniądze mogą być tam dostarczane przez siedem dni w tygodniu, przez całą dobę. Klienci lub konwojenci deponują pieniądze, wpisując m.in. kwotę i otrzymują potwierdzenie wpłaty. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Śledztwo w sprawie kradzieży nawet 3 mln zł z BRE Banku