Czytasz dzięki

Śledztwo ws. braku nadzoru KNF w związku z upadkiem SK Banku

  • PAP
opublikowano: 16-01-2019, 09:33

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków i braku nadzoru KNF w związku z upadkiem jeszcze jednego, poza SKOK-iem Wołomin, banku w tym mieście - informuje portal tvp.info. Podaje, że chodzi o spółdzielczy SK Bank. Straty sięgają 3 mld zł.

Chcesz być na bieżąco z tematem afery w KNF zobacz TUTAJ>>

Jak podaje portal tvp.info, według ustaleń prokuratury SK Bank, czyli Spółdzielczy Bank Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie, stworzył wraz z warszawską firmą deweloperską rodzaj piramidy finansowej. Aby ominąć prawo bankowe, pieniądze trafiały do 50 powiązanych z tą firmą spółek. Dostały one ponad połowę kredytów, jakich SK Bank w ogóle udzielił. Wartość zobowiązań sięgnęła prawie 1,5 mld zł. Zabezpieczeniem były nieruchomości o zaniżonej wartości.

Jak wynika z ustaleń śledczych, do których dotarł portal tvp.info, SK Bank tych wycen nie weryfikował. Nie sprawdzał też zdolności kredytowej spółek, a gdy nie spłacały kredytów - przedłużał im w nieskończoność spłatę, zamiast wypowiedzieć umowy kredytowe. W rezultacie bank ogłosił plajtę.

"Kulminacją afery było zatrzymanie w listopadzie 2017 r. aż 74 podejrzanych z SK Banku i firmy deweloperskiej. Prokuratura postawiła 85 osobom ponad tysiąc zarzutów. Już wówczas prokurator krajowy Bogdan Święczkowski informował, że śledczy badają, czy kierownictwo Komisji Nadzoru Finansowego dopełniło swoich obowiązków" - czytamy na portalu.

Jak napisano na portalu, na zaniedbania władz KNF w październiku 2016 r. wskazywała w raporcie Najwyższa Izba Kontroli, która zarzuciła KNF, że jej działania były nierzetelne, nieskuteczne i spóźnione. "W przypadku SK Banku – jak twierdzi NIK – Komisja Nadzoru Finansowego spóźniła się z kontrolą o co najmniej dziewięć miesięcy. Podjęła ją dopiero we wrześniu 2014 r., cztery lata po poprzedniej, mimo wcześniejszych raportów o złej kondycji finansowej banku. Zarząd komisaryczny w SK Banku wprowadziła po kolejnym roku" - napisano w artykule.

Według NIK - jak zauważa tvp.info - KNF "nie zapobiegła upadkowi SK Banku ze szkodą dla jego klientów", na których spłatę nie wystarczył już majątek upadłego banku. KNF miała narazić na straty także Skarb Państwa. Opinie na temat kondycji banku, jakie Komisja przekazywała ministrowi finansów i NBP, były niepełne. "W rezultacie minister finansów zgodził się na udzielenie gwarancji w wysokości 250 mln zł, które miały być zabezpieczeniem kredytu na ratowanie SK Banku, a Narodowy Bank Polski pożyczył bankowi aż pół miliarda złotych" - czytamy na portalu.

Działania prokuratury są – jak dowiedział się portal tvp.info – rezultatem ustaleń NIK. Chodzi o podejrzenie niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez byłe władze KNF. Ten wątek jeszcze na początku 2018 r. został wyłączony z głównego śledztwa w sprawie afery SK Banku.

Drugi wątek postępowania ma związek ze sprzedażą przez SK Bank tzw. polisolokat i indeksowanych kredytów walutowych. Dotyczy braku nadzoru byłego kierownictwa KNF i jest konsekwencją zawiadomienia o przestępstwie złożonego w prokuraturze przez Stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu.

Trwa jednocześnie szereg śledztw dotyczących afery w SKOK-u Wołomin. Zarzuty usłyszały już 1124 osoby. Prawie 300 zostało prawomocnie skazanych - przypomina portal.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane