Śliwa: Jest szansa na paliwo rolnicze od 1 stycznia

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 08-07-2005, 19:01

Wiceminister rolnictwa Józef Śliwa widzi szansę na wprowadzenie z początkiem przyszłego roku paliwa rolniczego, choć kadencja Sejmu dobiega końca. Jego zdaniem, najbardziej prawdopodobne rozwiązanie to paliwo na kartki.

Wiceminister rolnictwa Józef Śliwa widzi szansę na wprowadzenie z początkiem przyszłego roku paliwa rolniczego, choć kadencja Sejmu dobiega końca. Jego zdaniem, najbardziej prawdopodobne rozwiązanie to paliwo na kartki.

"Jest inicjatywa poselska w tym zakresie. Jest jeszcze jedno posiedzenie Sejmu w lipcu, więc jeżeli komisja nie będzie miała uwag i nie będzie rozbieżności, to jest szansa, aby to jeszcze za tego Sejmu uchwalić" - powiedział dziennikarzom wiceminister podczas trójstronnego spotkania komisji ds. rolnictwa sejmików województw opolskiego, śląskiego i dolnośląskiego w Katowicach.

Wiceminister podkreślił, że koszty paliwa to w rolnictwie bardzo poważny problem, wpływający znacząco na koszty produkcji.

"Jeśli uda się to załatwić, to trzeba dbać, żeby to było rozwiązanie wieloletnie, a nie jednoroczne. Najbardziej prawdopodobna forma podania tego paliwa rolnikom to kartki; wydrukować je można najszybciej na następny rok; innej możliwości nie widzą nawet posłowie" - dodał.

Komisje ds. rolnictwa sejmików trzech śląskich województw chcą ze sobą współpracować, gdyż radni wierzą, że razem mają większą siłę przekonywania. "To, że tworzymy region śląski, zobowiązuje. Integracja jest potrzebna. Wydając wspólne stanowiska czy rezolucje będziemy lepiej słyszalni" - powiedział przewodniczący śląskiej komisji Tadeusz Mazanek.

Komisje planują m.in. zajęcie wspólnego stanowiska w sprawie genetycznie modyfikowanej żywności.

Według wiceministra rolnictwa Stanisława Kowalczyka, największym problemem związanym z paliwem rolniczym jest kontrolowanie, by paliwo to było wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem, a także brak środków finansowych. Posłowie uchwalili w czwartek poprawkę do nowelizacji ustawy Kodeks karno-skarbowy. Przewiduje ona karę grzywny lub pozbawienia wolności dla osoby, która stosuje olej opałowy zamiast oleju napędowego do pojazdów mechanicznych. Na takim paliwie, zdaniem Danuty Hojarskiej (Samoobrona), jeździ połowa rolników

W opinii Józefa Cepila (Samoobrona), brak tańszego paliwa dla rolników stwarza pole do działania dla mafii paliwowej, która dostarcza na wieś tańszy olej opałowy, wykorzystywany jako napędowy.

Według szacunków resortu rolnictwa, szara strefa wynosi 30-40 proc. rynku paliwowego. Według przedstawicieli tego resortu, z nieprawidłowościami jest trudno walczyć, ponieważ udowodnienie sprzedawania fałszowanego paliwa jest bardzo trudne, a kary są za niskie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu