Słowa prezydenta nie pomogły amerykańskim indeksom

Przemek Barankiewicz
09-07-2002, 22:07

Przez cały dzień inwestorzy czekali na przemówienie prezydenta George W.Busha dotyczące sposobów uniknięcia kolejnych skandalów księgowych. Analitycy odebrali jego przesłanie jako krok w dobrym kierunku, ale dla wielu propozycje prezydenta są za mało stanowcze. Indeksy pod koniec sesji w USA były już głęboko pod kreską.

Szczególnie słaba była branża półprzewodników, której prognozy wyników na 2003 r. obciął bank Merrill Lynch. Mocno spadały ceny akcji KLA-Tencor, Novellusa i Applied Materials. Sam sprawca przeceny także nie mógł zaliczyć wtorku do udanych. Merrill Lynch był najsłabszą z dużych spółek finansowych. Jeden z akcjonariuszy wytoczył proces bankowi za różnice między prywatnymi a publicznie prezentowanymi rekomendacjami. Proceder ten kosztował już ML 100 mln USD kary.

Wśród spółek z indeksu Dow Jones spadkiem wyróżniał się Intel. Salomon Smith Barney zredukował cenę docelową największego producenta procesorów aż o 40 proc. Poprawiła się za to wycena Microsoftu. Analitycy Sanford Bernstein liczą, że kwartalne wyniki spółki Billa Gates'a pobiją oczekiwania rynku.

Jeszcze gorsze nastroje panowały w Europie. Pogorszyła je informacja o spadku produkcji przemysłowej i najwyższym od trzech lat bezrobociu w Niemczech. Do najsłabszych blue chipów należał Alcatel. Agencja Moody’s obniżyła rating francuskiej spółki do poziomu „śmieciowego”, bo jej zdaniem popyt na części do telefonów będzie nadal spadał. W Paryżu rosła cena Vivendi, ale to chyba chwilowe. Już po zakończeniu sesji władze poinformowały, że rozpoczynają badanie ksiąg największego medialnego koncernu Europy.

W Japonii rosły kursy eksporterów, bo rząd zapowiedział interwencje na rynku walutowym w celu osłabienia jena. Wczoraj był on najmocniejszy od dziewięciu miesięcy. Podobny rekord ustanowił koreański won.

ONO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Słowa prezydenta nie pomogły amerykańskim indeksom