Słowa ważniejsze niż czyny

  • Przemysław Kwiecień
29-10-2016, 09:03

Często jest tak, że wydłużony weekend w Polsce jest pełen wydarzeń na rynkach globalnych i właśnie tak będzie w pierwszych dniach listopada. Mamy wtedy kilka bardzo istotnych publikacji, posiedzenie Banku Anglii, zaś punktem kulminacyjnym będzie posiedzenie Fed.

Amerykański bank centralny przygotowuje się do podniesienia stóp procentowych, choć zrobi to najwcześniej na grudniowym posiedzeniu. Opublikowane w piątek dane o PKB nie zmieniają tych perspektyw – wzrost w trzecim kwartale przyspieszył i nawet jeśli jego struktura nie była optymalna, to bardzo obiecujące indeksy aktywności za październik sugerują kontynuację przyspieszenia w ostatnim kwartale roku. O ile szanse na podwyżkę stóp drugiego listopada wydają się niemal zerowe, nie oznacza to, że będzie to nudne posiedzenie. Wręcz przeciwnie, to właśnie listopadowy komunikat może decydować o większych ruchach na rynku walutowym. Warto przypomnieć sobie sytuację sprzed roku, kiedy podwyżka nastąpiła także w grudniu, ale to posiedzenie z końca października przyniosło duże umocnienie dolara. Fed nie zmienił wtedy polityki, nie było konferencji prezes Yellen, wystarczyło aby w komunikacie znalazł się zapis, że bank centralny „rozważy zmianę poziomu stóp”. To był jasny sygnał, który uruchomił umocnienie dolara i ruch ten był bardziej zdecydowany niż po samej podwyżce stóp. Podobnie może być tym razem, także jest spora szansa na kontynuację umocnienia dolara do środowego posiedzenia, zaś powtórzenie podobnego zapisu w środowym komunikacie uruchomiłoby dalszy ruch w dół na EURUSD i jednocześnie mogłoby oznaczać korektę na giełdach, szczególnie, że posiedzenie odbędzie się na tydzień przed wyborami w USA. Tym razem nieco mniejsze znaczenie będzie mieć raport z rynku pracy, a to dlatego, że najważniejszy raport rządowy poznamy w piątek, a zatem dwa dni po posiedzeniu Fed. Bank centralny będzie musiał obejść się bez tych danych, dlatego inwestorzy zwrócą szczególną uwagę na pomocniczy raport ADP, publikowany w środę o 13:15 (warto pamiętać o zmianie czasu, która w USA ma miejsce tydzień później, decyzję Fed poznamy zatem o 19:00 naszego czasu). 

Niemniej ciekawe powinno być posiedzenie Banku Anglii, na którym opublikowane zostaną pierwsze projekcje uwzględniające twarde dane opublikowane po referendum ws. członkostwa w Unii Europejskiej. Sierpniowe projekcje były bardzo pesymistyczne, ale bazowały w dużym stopniu na domysłach i pierwszych „miękkich” badaniach. Od tego czasu większość publikacji makroekonomicznych zaskoczyła na plus, funt jednak tracił ze względu na postawę brytyjskich polityków utwardzających swoje stanowisko przed negocjacjami z Brukselą. Bank zatem powinien przedstawić lepsze projekcje, jednak prezes Carney dawał do zrozumienia, że obawy dotyczą dłuższego terminu, zatem nawet pomimo potencjalnie lepszych projekcji Bank może wskazywać na potencjał dla dalszego luzowania.      

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB DM

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Słowa ważniejsze niż czyny