Słowo „bańka” używane niepokojąco często

opublikowano: 29-07-2014, 08:23

W tym roku słowo „bańka” zostało użyte w prasie aż 4,6 tys. razy. To niepokojące, powiedzieli CNBC analitycy.

Lawrence McDonald z ConvertBond.com wyliczył, że jeśli dotychczasowy trend się utrzyma do końca roku „bańka”  może pojawić się w prasie aż 7,9 tys. razy. Dla porównania, w 2007 roku, czyli na rok przed rozpoczęciem ostatniego globalnego kryzysu finansowego, słowo „bańka” pojawiło się w prasie 6,85 tys. razy. W 1999 roku, na rok przed krachem dotkomów, „bańka” pojawiła się 6,8 tys. razy. 

Evan Lucas, strateg z IG uważa, że mówienie o bańce spekulacyjnej na rynkach może stać się samospełniającą się przepowiednią.

- Coraz więcej mediów koncentruje się na terminach jak „bańka”, „przewartościowanie” czy „na wyczerpaniu” itp. - powiedział w CNBC. - To może spowodować efekt kuli śnieżnej, kiedy „niedźwiedzio” nastawieni komentatorzy zajmują pozycje sprzedaży i zalecają swoim klientom, aby zrobili to samo. Ostatecznie „byki” będą miały dość i „niedźwiedzie” wygrają – dodał.
 
Stratedzy uważają, że „niedźwiedzie” nastroje wkrótce mogą zdominować rynki, bo po długim okresie wzrostów rynki akcji zbliżyły się do punktu przełomu.

- S&P500 ma problem ze znalezieniem powodu do dalszego wzrostu, a europejskie indeksy zaczęły się cofać przez ostatnie 4-5 tygodni po tym jak niemiecki DAX wspiął się rekordowo wysoko. Tymczasem australijski rynek akcji nie może pokonać 6,5-letniego szczytu – powiedział Lucas.

Wskaźnik cena/zysk S&P 500 osiągnął 18,84. W przypadku  japońskiego Nikkei to 18,86, australijskiej giełdy 16,11, a niemieckiego DAX 16,11. Dla porównania, wskaźnik cena/zysk giełdy chińskiej to 9,7. 

- Osobiście myślę, że słowo „bańka” jest zbyt silne, ale rynki akcji z pewnością czują się wykończone i poszły za mocno w górę – powiedział Lucas.

fot. Bloomberg
fot. Bloomberg
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, cnbc.com

Polecane