Służewiec nadal tkwi w zawieszeniu

Królak Jarosław, Markiewicz Tadeusz
opublikowano: 06-03-2001, 00:00

Służewiec nadal tkwi w zawieszeniu

Do wczoraj spółce Służewiec-Tory Wyścigów Konnych nie udało się wycofać z sądu wniosku o upadłość. Wciąż brakuje na nim podpisu Henryka Misia, drugiego członka zarządu STWK. Jest on kojarzony z Władysławem Jamrożym, szefem TS, który nie jest zainteresowany prowadzeniem końskiego hazardu. Zdaniem Marka Przybyłowicza, prezesa STWK, sprawa wstrzymania procedury upadłościowej powinna rozstrzygnąć się dzisiaj.

Jedynym udziałowcem STWK jest Totalizator Sportowy, który kupił spółkę — wraz z jej długami — za symboliczną złotówkę od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. TS zobowiązał się nie tylko do ich pokrycia, ale także inwestycji rzędu 20 mln zł. Według Marka Przybyłowicza, nie wywiązał się z tych zobowiązań. Z tego powodu do sądu trafił wniosek o upadłość STWK. Jednak za przyzwoleniem Andrzeja Chronowskiego, byłego ministra skarbu, szef Służewca postanowił wycofać wniosek. Na razie, bezskutecznie. JK, TM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Królak Jarosław, Markiewicz Tadeusz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Służewiec nadal tkwi w zawieszeniu