Sobet rozkręca się

Anna Pronińska
29-05-2008, 00:00

Portfel zamówień przyszłego debiutanta na New Connect rośnie. Budowlana spółka zapowiada też duże kontrakty.

Portfel zamówień przyszłego debiutanta na New Connect rośnie. Budowlana spółka zapowiada też duże kontrakty.

Sobet, spółka z Brzegu (woj. opolskie), specjalizująca się m.in. w robotach budowlano-montażowych oraz budowanictwie kubaturowym, która w drugim lub trzecim kwartale zadebiutuje na New Connect, ma podpisane umowy na 37 mln zł.

— Branża, w której działamy, daje nam duże możliwości i jest przyszłościowa. Nasz portfel zamówień sięga już 37 mln zł. Zapotrzebowanie na roboty jest ogromne i nie martwię się o zlecenia — mówi Piotr Czajkowski, prezes Sobetu.

Właśnie negocjuje kontrakt z segmentu infrastruktury na blisko 20 mln zł. Zazwyczaj kontrakty podpisywane przez Sobet opiewają na 10 mln zł.

Spółka zamierza nadal koncentrować się na rozwoju robót infrastrukturalnych, które dziś stanowią 70 proc. przychodów. W 2007 r. wyniosły one 33 mln zł, a wynik netto był nieco powyżej 1 mln zł.

— W tym roku liczymy na blisko 3 mln zł zysku netto i 40 mln zł przychodów — dodaje prezes.

Prognoza na 2010 r. zakłada obroty na poziomie 99 mln zł i 10 mln zł zysku netto.

Z giełdy firma planuje zdobyć około 10 mln zł.

— New Connect jest dla nas rynkiem przejściowym. Zdecydowaliśmy się na niego, bo m.in. jest tańszy. Za dwa lata chcemy przenieść się na główny parkiet. Pieniądze z emisji przeznaczymy częściowo na wzrost potencjału wykonawczego — mówi Piotr Czajkowski

Spółka chce rozwijać się samodzielnie i dlatego nie planuje akwizycji firm z branży.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sobet rozkręca się