Socha: Na akcjach PKO BP będzie można zarobić co najmniej 4%

11-10-2004, 20:57

Na akcjach PKO BP na pewno można zarobić 4 proc., ponieważ tyle wynosi dyskonto (upust w cenie - PAP) - powiedział w poniedziałek w programie 1 TVP minister skarbu Jacek Socha. Pomysł ma lokatę prywatyzacyjną chwalą analitycy.

Według Sochy, w ciągu roku na akcjach PKO BP można zarobić kolejne 5 proc., ponieważ posiadacz 20 akcji banku dostanie za nie jedną darmową akcję.

"Cała reszta to siła rynku i siła banku, a bank jest atrakcyjny i ciekawy" - powiedział Socha. Odmówił spekulacji na temat stopy zwrotu, czyli przyszłych zysków posiadaczy akcji.

W poniedziałek, po niespełna sześciu godzinach od otwarcia okienek, zakończyło się przyjmowanie lokat prywatyzacyjnych,

ponieważ wyczerpał się ich limit - 1,1 mld zł. Według banku, klienci założyli ok. 65 tysięcy lokat o średniej wartości 17 tys.

zł każda.

W prospekcie emisyjnym PKO BP zakładano, że zapisy będą przyjmowane do 21 października lub do wyczerpania się limitu.

Jedna lokata mogła wynieść od 500 zł do 20 tys. zł.

"Pomysł świetny, wykonanie złe, kolejki są bez sensu. Wyobraźmy sobie, że największe banki amerykańskie przeprowadzają emisję akcji i każą ludziom stać w kolejkach. Lepiej byłoby zwiększyć pulę akcji przeznaczoną na lokaty" - powiedział PAP w poniedziałek główny ekonomista Treasury Management Services Marek Zuber.

"Oferta powidła się lepiej, niż można się było spodziewać" - uważa z kolei dyrektor ds. zarządzania aktywami Korporacji

Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych Krzysztof Rogalski. "Można się było obawiać awantur, ale awantur nie było, honorowano kolejki społeczne" - podkreślił Rogalski.

Rogalski dodał, że pewne obawy można wiązać z faktem, że doszło do gorączki prywatyzacyjnej. "Wszyscy marzą o zyskach, natomiast nikt nie wymienia słowa strata. Tymczasem takie ryzyko, choć niewielkie, ale jest" - powiedział PAP Rogalski.

Maksymalna łączna wielkość lokat wynosiła 1 mld 100 mln zł. Pulę tę w niedzielę po południu zwiększyło Ministerstwo Skarbu - z 720 mln zł. Wcześniej resort skarbu szacował, że jeśli zainteresowani założyliby lokaty o maksymalnej kwocie, to przy limicie 720 mln zł liczba lokat wyniosłaby ponad 31 tys.

Założenie lokaty prywatyzacyjnej umożliwia kupno akcji bez redukcji zapisów, co oznacza, że każdy zainteresowany otrzyma tyle akcji, na ile wystarczy pieniędzy wpłaconych na lokaty, po uwzględnieniu 4-procentowego dyskonta (upustu w cenie). Przyjmowanie zapisów na lokaty, które inwestorom indywidualnym umożliwiają kupno akcji banku bez zakładania rachunku w biurze maklerskim, rozpoczęło się w poniedziałek o 8.05. System monitoringu i rejestrowania lokat uruchomił o tej godzinie prezes PKO BP Andrzej Podsiadło. Lokaty były dostępne w 950 oddziałach - w 2 tys. okienek.

mmt/ mskr/ hes/

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Socha: Na akcjach PKO BP będzie można zarobić co najmniej 4%