Socha: Nie znam powodów do unieważnienia umowy prywatyzacyjnej PZU

Polska Agencja Prasowa SA
22-02-2005, 15:02

Ministerstwo skarbu nie dostrzega powodów, dla których można by unieważnić umowę prywatyzacyjną PZU - powiedział na konferencji prasowej po wtorkowym posiedzeniu rządu minister skarbu Jacek Socha.

Ministerstwo skarbu nie dostrzega powodów, dla których można by unieważnić umowę prywatyzacyjną PZU - powiedział na konferencji prasowej po wtorkowym posiedzeniu rządu minister skarbu Jacek Socha.

    Socha odniósł się w ten sposób do projektu uchwały klubu parlamentarnego LPR, który chce zobowiązać rząd do "wystąpienia na drogę sądową celem unieważnienia umowy między Eureko a rządem RP dotyczącej prywatyzacji PZU".

    Zdaniem Sochy, "powody do unieważnienia umowy prywatyzacyjnej muszą być szalenie ważne i istotne. Nie można sobie tak powiedzieć, że chce się coś unieważnić (...) Ja nie znam takich powodów, które by pozwalały ministrowi skarbu dzisiaj odpowiedzialnie  wystąpić na drogę sądową o unieważnienie umów prywatyzacyjnych w sprawie PZU" - powiedział Socha.

    Dodał, że "sam fakt, że komuś nie podoba się prywatyzacja nie jest powodem do unieważnienia umów". Socha zwrócił uwagę, że podpisy pod umową prywatyzacyjną "są ważne" i do unieważnienia umowy musiałoby zostać udowodnione, "że to co było przestępstwem, było związane z samą umową. Nie znam takich wątków" - dodał Socha.

    Klub LPR złoży we wtorek w Sejmie projekt uchwały, która zobowiązywałaby rząd do wystąpienia na drogę sądową w celu unieważnienia umowy prywatyzacyjnej PZU, zawartej między konsorcjum Eureko-BIG Bank Gdański a rządem - poinformował dziennikarzy w Sejmie polityk Ligi, Zygmunt Wrzodak.

    "Uważamy, że jest wiele dokumentów świadczących o tym, że ta umowa została zawarta w złej wierze, z jednej, jak i z drugiej strony" - powiedział Wrzodak. Uznał, że w tej sprawie kluczowa jest rola ministra skarbu Jacka Sochy, który powinien wystąpić do sądu z takim pozwem.

    W 1999 roku resort skarbu sprzedał 30 proc. akcji PZU konsorcjum BIG Bank Gdański-Eureko. Obecnie, po odkupieniu akcji PZU od Banku Millennium (dawniej BIG BG) i części akcji pracowniczych, Eureko posiada prawie 32 proc. akcji PZU.

    W 2001 roku został podpisany aneks do umowy prywatyzacyjnej, który przewidywał dokupienie przez holenderskie Eureko dodatkowych 21 proc. akcji PZU. Jednak w 2002 roku polski rząd postanowił zachować kontrolę nad spółką.

    Od jesieni 2004 roku przed Trybunałem Arbitrażowym w Londynie toczy się sprawa z wniosku Eureko, które twierdzi, że Polska nie wywiązuje się z polsko-holenderskiej umowy o wzajemnej ochronie inwestycji. W grudniu 2004 roku resort skarbu wynegocjował ugodę z Eureko, jednak dotychczas nie została ona podpisana. Eureko niechce jej renegocjować. Postępowanie arbitrażowe już się zakończyło i obecnie oczekiwany jest wyrok.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Socha: Nie znam powodów do unieważnienia umowy prywatyzacyjnej PZU