Sokołów sypie pieniędzmi na inwestycje

Magdalena Graniszewskka
05-11-2007, 00:00

Sokołów za grube pieniądze modernizuje zakłady. Dopóki nie będą rentowne, dopóty nie będzie przejęć.

Największy polski producent mięsa rozwija Pozmeat i zakład w Pieckach

Sokołów za grube pieniądze modernizuje zakłady. Dopóki nie będą rentowne, dopóty nie będzie przejęć.

HK Ruokatalo, fiński producent mięsa i właściciel 50 proc. akcji Sokołowa (drugim wspólnikiem jest duński Danish Crown), podał wyniki finansowe za III kwartał 2007 r. Z raportu wynika, że skonsolidowane przychody Sokołowa wyniosły w tym okresie 216 mln zł (59,5 mln EUR). To o 10 proc. więcej niż w III kw. 2006 r. Spadł zysk operacyjny z 12,4 mln zł (3,4 mln EUR) do 10,2 mln zł (2,8 mln EUR). Rentowność operacyjna pogorszyła się z 3,1 proc. do 2,4 proc.

Duńska genetyka

— Na zyskach zaważyły koszty uruchomienia Pozmeatu, który kupiliśmy w zeszłym roku w stanie upadłości. Na inwestycje w tym zakładzie wydaliśmy już 35 mln zł. W tej chwili montujemy tam dwie nowe linie produkcyjne. Docelowo chcemy produkować 2,5 tys. ton mięsa i 2 tys. ton przetworów — mówi Bogusław Miszczuk, prezes Sokołowa.

Pozmeat ma średnio 12 mln zł przychodów miesięcznie (8 proc. obrotów grupy ). Z raportu wynika, że zakład stanie się rentowny w II kw. 2008 r. Na razie jest pod kreską. Strata z tego tytułu, przypisana HK Ruokatalo, wyniosła 8,4 mln zł (2,3 mln EUR).

Pozmeat to nie jedyna fabryka, w którą inwestuje Sokołów. Gruntowny remont trwa w Agro-Sokołów w Pieckach.

— Za 33 mln zł zostanie dostosowany do produkcji mięsa wieprzowego z wykorzystaniem najnowocześniejszych duńskich technologii genetycznych. W rezultacie świnie będą się charakteryzowały m.in. wyższą mięsnością — zapowiada Bogusław Miszczuk.

Unowocześniony zakład ruszy we wrześniu 2008 r. Do tego czasu nie będzie działał.

— To też ma negatywny wpływ na nasze wyniki. Na szczęście wieprzowina i prosięta są teraz tanie, co sprawia, że nasze straty z tego tytułu są mniej dotkliwe — wyjaśnia Bogusław Miszczuk.

Taki sam zysk

HK Ruokatalo przewiduje, że w całym 2007 r. Sokołów osiągnie mniejszy zysk niż w roku ubiegłym. W 2006 r. na poziomie EBIT wypracował 43,7 mln zł (12 mln EUR).

— Obecne tendencje rynkowe, m.in. ceny żywca, pozwalają jednak oczekiwać, że zakończymy rok takim samym wynikiem — uspokaja Bogusław Miszczuk.

Po trzech kwartałach Sokołów osiągnął 605,7 mln zł (166,1 mln EUR) sprzedaży i 26,2 mln zł (7,2 mln EUR) zysku operacyjnego. Eksport stanowił 27 proc. obrotu.

— Nie sprzyjały nam kursy walutowe. Jednak plan na ten rok, zakładający 420 mln zł przychodu z eksportu, zostanie bez trudu wykonany — zapewnia prezes.

Branża mięsna jest w Polsce rozdrobniona. Zdaniem specjalistów, firmy czeka konsolidacja. Takich zamiarów nie krył też kiedyś Sokołów. Teraz zmienił plany.

— Nie chcemy być najwięksi za wszelką cenę. Zabierzemy się za przejęcia dopiero wtedy, gdy wszystkie nasze spółki będą rentowne — deklaruje Bogusław Miszczuk.

50,3

mln zł Tyle wyniosły nakłady Sokołowa na inwestycje w okresie styczeń-wrzesień 2007 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewskka

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sokołów sypie pieniędzmi na inwestycje