Solana: Utrzymanie embarga na dostawy broni do Chin byłoby "nieuczciwe"

Polska Agencja Prasowa SA
23-03-2005, 11:06

Zdaniem szefa unijnej dyplomacji Javiera Solany, mimo wątpliwości państw Unii Europejskiej, dotyczących poszanowania praw człowieka w Chinach, utrzymanie embarga Unii na dostawy broni do Chin byłoby "nieuczciwe".

Zdaniem szefa unijnej dyplomacji Javiera Solany, mimo wątpliwości państw Unii Europejskiej, dotyczących poszanowania praw człowieka w Chinach, utrzymanie embarga Unii na dostawy broni do Chin byłoby "nieuczciwe".

    Solana przyznał jednocześnie, że kwestia praw człowieka w Chinach pozostaje w centrum uwagi UE.

    Solana wypowiadał się na spotkaniu z dziennikarzami w Brukseli przed środową sesją unijnego szczytu.

    Oceniając, że utrzymywanie przez tyle lat sankcji - uchwalonych w 1989 roku - byłoby nieuzasadnione, Solana nie wypowiedział się jednak na temat, czy sprawa została poruszona na obecnym szczycie.

    We wtorek premier Luksemburga, który przewodniczy UE w tym półroczu, Jean-Claude Juncker zapewniał, iż kwestia utrzymania bądź zniesienia sankcji wobec Chin nie będzie przedmiotem dyskusji. Źródła dyplomatyczne w Brukseli sugerowały jednak w środę, że temat ten będzie przedmiotem debaty przywódców 25 państw UE ostatniego dnia szczytu, w środę.

    Główny orędownik zniesienia sankcji, prezydent Francji Jacques Chirac we wtorkowym wywiadzie zapewniał, że nawet po zniesieniu embarga na handel bronią z Chinami Unia Europejska nie zacznie sprzedawać Pekinowi broni. Zniesienie embarga - wyjaśnił Chirac - to przejaw dążenia do znormalizowania stosunków z Chinami.

    Za utrzymaniem unijnego embarga opowiadają się Stany Zjednoczone. USA twierdzą, że zniesienie sankcji zaburzy delikatną równowagę w stosunkach Chin z Tajwanem, który Pekin uważa za swoją zbuntowaną prowincję. Członkowie amerykańskiego Kongresu zagrozili nawet sankcjami państwom europejskim, gdyby zniosły one embargo na broń do Chin. Sankcje te miałyby charakter zablokowania transferu amerykańskich technologii wojskowych dla przemysłu zbrojeniowego państw UE.

    Unia w grudniu zeszłego roku ogłosiła - mimo energicznego sprzeciwu Waszyngtonu - "polityczną wolę" zniesienia embarga, sugerując, że może to nastąpić za przewodnictwa w UE Luksemburga, a więc do połowy obecnego roku. Obecnie wszystko wskazuje na to, że sprawa zostanie odłożona do przyszłego roku.

    Według doniesień prasy brytyjskiej, mimo obowiązującego embarga, w 2003 r. kraje Unii Europejskiej wydały licencje na sprzedaż do Chin broni i sprzętu wojskowego na sumę 400 mln euro (531 mln dol.) - prawie dwukrotnie wyższą niż w 2002 roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Solana: Utrzymanie embarga na dostawy broni do Chin byłoby "nieuczciwe"