Solaris-nowe podejście do zarządzania

Mirosław Konkel
30-06-2009, 00:00

Wdrażanie nowych technologii wymaga nowoczesnych metod zarządzania. Solaris Bus Coach to firma pod tym względem innowacyjna.

Wdrażanie nowych technologii wymaga nowoczesnych metod zarządzania. Solaris Bus Coach to firma pod tym względem innowacyjna.

Krzysztof Olszewski przez lata kierował niemiecką fabryką autobusów Neoplan w Berlinie. Po transformacji ustrojowej wraz z żoną Solange otworzył w Polsce biuro handlowe tej firmy — ze stuprocentowym udziałem własnym. W 1994 r. na ulicach Warszawy pojawił się pierwszy niskopodłogowy autobus Neoplan i z miejsca wzbudził ogromne zainteresowanie. W rezultacie firma państwa Olszewskich wygrała przetarg na dostawy także dla Poznania. Konsekwencją tego sukcesu było uruchomienie — w Bolechowie pod Poznaniem — fabryki nowoczesnych autobusów. Produkcja ruszyła wiosną 1996 r.

Trzy lata później przedsiębiorstwo wprowadziło na rynek własny pojazd — niskopodłogowy autobus miejski Urbino 12, który podbił rynek krajowy, a wkrótce trafił na eksport. To początek marki Solaris — która wielokrotnie gościła również na publikowanej przez "PB" od 10 lat, liście najbardziej dynamicznie rozwijających się firm "Gazele Biznesu". Jej stworzenie wymagało ogromnych nakładów. Olszewscy odsprzedali więc 30 proc. udziałów Neoplanowi. Ale odkupili je już po roku, gdy niemiecką firmę przejął inny koncern z branży.

— Postanowiliśmy iść naprzód pod własną marką i rozpocząć podbój unijnych rynków. Decyzja była trudna i ryzykowna, ale przesądziła o szybkim rozwoju spółki — podkreśla Solange Olszewska, od października zeszłego roku prezes Solarisa (jej mąż stanął na czele rady nadzorczej).

Krzysztof Olszewski na początku wiele decyzji podejmował sam. Bo 13 lat temu jego metody produkcji czy budowania relacji z rynkiem były w Polsce absolutną nowością.

Skracanie dystansu

— Teraz sytuacja jest zupełnie inna. Firmą liczącą ponad 1500 osób nie sposób sterować ręcznie. Poza tym nasi pracownicy są najbardziej kompetentnymi osobami w swoich dziedzinach. Delegowanie zadań stało się normą — zaznacza Mateusz Figaszewski, rzecznik prasowy Solarisa.

Przedsiębiorstwo inwestuje w ludzi. Ostatnio na szkolenie dla 650 pracowników — zarówno z pionu produkcji, jak i kadry menedżerskiej — uzyskało dofinansowanie z Unii Europejskiej. Jednak o efektywności zespołu stanowią nie tylko kwalifikacje poszczególnych specjalistów. Równie istotna jest ich identyfikacja z celami spółki. Służą temu spotkania robocze, raz na miesiąc z kierownikami wszystkich szczebli, raz na trzy miesiące — z całą załogą. Walor integrujący mają zwłaszcza pikniki rodzinne, których atrakcją są zajęcia instruktażowe dla dzieci pracowników.

— Poprzez zabawę maluchy uczą się właściwego zachowania na drodze i w środkach publicznego transportu. Poznają też tajniki konstrukcji autobusów i cuda wbudowanej w nie elektroniki — opowiada Solange Olszewska.

Oddzielnym kanałem komunikacji jest korporacyjna gazeta. Znaleźć w niej można najpotrzebniejsze informacje o firmie i jej konkurencji, ale także przepisy kucharskie pracowników czy konkursy, na przykład fotograficzne.

— Wszystkie te działania mają na celu skróceniu dystansu. Sama nie eksponuję swojego prezesowania, o czym świadczy choćby mały gabinet, który dzielę z asystentką — tłumaczy pani menedżer.

Nowe rynki

Spontaniczne i bezpośrednie są również kontakty Solange Olszewskiej z klientami. Nawet trasy wakacyjnych wojaży układa tak, by móc się z nimi spotkać. Wszyscy znają numer telefonu komórkowego szefowej bolechowskiej spółki i w razie potrzeby mogą do niej dzwonić o każdej porze dnia i nocy.

O tym, że "ludzki" styl zarządzania zdaje egzamin, świadczą sukcesy Solarisa. Jego głównymi rynkami pozostaną Niemcy, kraje skandynawskie i środkowa Europa. Jednak od tego roku firma skutecznie zabiega o kontrakty we Francji i Włoszech. Kolejnym obszarem ekspansji są Grecja i Portugalia.

— Portfel zamówień do grudnia jest imponujący — 1200 autobusów, o ponad 150 więcej niż rok temu. W październiku w Gdańsku pojawi się pierwszy egzemplarz naszego tramwaju. Z fabryki pod Poznaniem wyjedzie też pierwszy autobus międzymiastowy — cieszy się Solange Olszewska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Solaris-nowe podejście do zarządzania