Solidarność: firmy zagrażają gospodarce

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 29-07-2008, 12:47

Solidarność, kierowana przez Janusza Śniadka, uważa, że firmy prowadzą gospodarkę rabunkową i w związku z tym są  zagrożeniem dla rozwoju kraju.

- Motorem rozwoju jest popyt wewnętrzny, tymczasem pensje pracowników nie rosną. 25 proc. zatrudnionych zarabia poniżej 1500 zł brutto – mówi Janusz Śnadek, przewodniczący związku.

Na dodatek – jak twierdzi szef Solidarności – firmy forsują umowy na czas określony, o dzieło i samozatrudnienie.

- To wszystko powoduje, że pracownicy nie mogą zwiększać popytu konsumpcyjnego, a skoro nie mogą zwiększać popytu, to rozwój gospodarczy jest zagrożony – wyjaśnia lider związku.

Dlatego Solidarność planuje na 29 sierpnia kilkudziesięciotysięczną demonstrację w Warszawie. Będzie się domagała podniesienia płacy minimalnej do 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia, systematycznego wzrostu pensji dla wszystkich pracowników, uprawnienia do obniżonego wieku emerytalnego i przestrzegania prawa pracy.

Przypomnijmy, że minimalna płaca wynosi obecnie 1126 zł. Od nowego roku wzrośnie do 1276 zł, czyli do około 40 proc. średniej. Przeciętna płaca w sektorze przedsiębiorstw (w czerwcu 3215,32 zł brutto) rośnie zaś w tempie 12 proc. rocznie, trzykrotnie przekraczającym tempo wzrostu cen.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Solidarność: firmy zagrażają gospodarce