Solidarność: Możliwa ogólnokrajowa akcja protestacyjna w TP SA

Polska Agencja Prasowa SA
13-04-2005, 20:54

Jeśli przedstawiciele France Telecom nie podejmą rozmów z głodującymi związkowcami w Telekomunikacji Polskiej SA (TP), może dojść do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej - wynika z przesłanego w środę stanowiska Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".

Jeśli przedstawiciele France Telecom nie podejmą rozmów z głodującymi związkowcami w Telekomunikacji Polskiej SA (TP), może dojść do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej - wynika z przesłanego w środę stanowiska Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność".

"Komisja Krajowa NSZZ "Solidarność" popiera protest pracowników TP w obronie miejsc pracy i wzywa France Telecom jako większościowego właściciela TP do podjęcia natychmiastowych rozmów z protestującymi" - podano w stanowisku.

Zaznaczono w nim, że "brak dialogu spowoduje, że Komisja Krajowa ogłosi (...) ogólnopolską akcję protestacyjną".

Związek wyraził także oburzenie wobec działań zarządu TP, który zamiast podjąć rozmowy ze związkowcami "rozpoczął bezwzględną walkę z protestującymi".

Chodzi m.in. o podejrzenia związkowców, że zarząd TP podsłuchiwał i zagłuszał rozmowy telefoniczne głodujących, a także o wezwania do opuszczenia przez głodujących budynku spółki i zapowiedzi, że wobec niepodporządkowaniu się żądaniu spółka podejmie niezbędne kroki w celu przywrócenia stanu zgodnego z prawem.

PAP nie udało się w środę uzyskać informacji od France Telecom w sprawie protestujących pracowników TP. "W takich sprawach na ogół odsyłamy do rzecznika w Polsce" - powiedział PAP oficer prasowy w Paryżu.

Natomiast według komunikatu TP, który został przesłany w środę wieczorem PAP, zarząd spółki "prowadzi dalsze spotkania ze związkami zawodowymi, na które są zapraszane wszystkie organizację działające w firmie". Ostatnie takie spotkanie odbyło się 11 kwietnia, a następne są zaplanowane na 18 i 25 kwietnia.

"Przedstawiciele +Solidarności+ po raz kolejny mimo zaproszenia w nim nie uczestniczyli" - podkreślono w komunikacie. W spotkaniu wzięło udział 7 organizacji związkowych z 20 działających w TP.

Spółka także zdementowała informacje o tym, iż podsłuchiwała i zagłuszała rozmowy telefoniczne związkowców prowadzących protest głodowy w Warszawie. "TP nie podejmuje żadnych działań wymierzonych przeciwko osobom prowadzącym akcję protestacyjną. Wszystkie działania podejmowane przez TP są zgodne z prawem i wynikają z uregulowań, jakie prawo przewiduje wobec prób zakłócania spokoju i porządku pracy" - napisano w komunikacie.

Protest głodowy prowadzą obecnie 2 grupy pracowników TP. W warszawskiej siedzibie spółki głodówka trwa już dwa tygodnie i bierze w niej udział 11 osób. Natomiast w poniedziałek protest głodowy rozpoczęły 4 osoby we Wrocławiu.

W poniedziałek cześć pracowników TP przerwała na godzinę pracę, by wziąć udział w strajku ostrzegawczym. Pracownicy protestowali przeciwko zwolnieniom grupowym w TP. Pracę w spółce ma tracić 2 tys. 845 pracowników. Domagają się, by spółka redukowała zatrudnienie tylko poprzez dobrowolne odejścia pracowników i - tym samym - zrezygnowała ze zwolnień.

Według TP, średnia wysokość odpraw i odszkodowań, na które mogą liczyć zwalniani pracownicy, ma wynieść ok. 50 tys. zł. Zgodnie z regulaminem zwolnień, pracownicy będą mieli możliwość dobrowolnego odejścia, jeśli do 21 kwietnia złożą stosowny wniosek. Umowy z nimi będą rozwiązane z dniem 31 maja br.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Solidarność: Możliwa ogólnokrajowa akcja protestacyjna w TP SA