Solidny postęp

BMK
opublikowano: 13-10-2006, 00:00

Firmy z branży spożywczej nie będą narzekać na wyniki także w przyszłym roku. Ich produkty ciągle są atrakcyjne dla zagranicy.

„PB”: Czy dobre wyniki branży spożywczej panią zaskoczyły?

Anna Senderowicz, analityk PKO BP: Nie. Poprawa nastąpiła w pierwszej połowie 2006 r. Producenci odnotowali 6-procentowy wzrost przychodów ze sprzedaży, podczas gdy koszty ich działalności zwiększyły się o 5 proc. To przełożyło się na poprawę wyniku netto o 30 proc. Najlepiej było w produkcji piwa, ale to skutek sezonowego wzrostu przychodów i rentowności. Z tego samego powodu dobrze prezentują się producenci wody mineralnej i lodów. W następnych kwartałach ich sytuacja nie będzie już jednak tak dobra. Pozostali przedstawiciele branży mogą natomiast spodziewać się stabilnych wyników. Na jej dobre rezultaty ma wpływ konkurencyjność polskich produktów za granicą, o czym świadczy coraz lepsze saldo wymiany handlowej.

Jak prezentuje się „spożywka” na tle innych sektorów?

Rentowność netto w firmach zatrudniających powyżej dziewięciu osób jest w tej branży nieco mniejsza od średniej w przetwórstwie przemysłowym. Ale tak było już wcześniej. Wielkich różnic nie ma. Pamiętajmy ponadto, że to zróżnicowana branża, np. w przetwórstwie mięsnym rentowność tradycyjnie jest niska. Od porównywania z innymi branżami bardziej miarodajne jest więc zestawienie wyników z danymi z przeszłości.

Czy w przyszłym roku wyniki będą podobne?

Spodziewam się, że będą nieco lepsze, choć możliwe jest sezonowe pogorszenie. Nadal będzie na nie wpływała przewaga eksportu nad importem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BMK

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu