Solne przetargi niezgody

Wiktor Szczepaniak
17-10-2006, 00:00

Cenos twierdzi, że z powodu zbyt wygórowanych wymagań w przetargach na dostawy soli drogowej państwo traci duże pieniądze.

Znana głównie ze sprzedaży kasz oraz ryżu firma Cenos od wielu lat działa także na rynku soli. Do tej pory stawiała głównie na sól spożywczą, ale od niedawna stara się mocno zaistnieć także na rynku soli dla drogownictwa. Większość takiej soli jest kupowana przez jednostki publiczne (Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad — GDDKiA, zarządy dróg wojewódzkich itd.), więc handel nią odbywa się najczęściej w drodze przetargu publicznego. I tu zaczynają się schody — przynajmniej według firmy Cenos.

— Już przy pierwszym poważnym przetargu, ogłoszonym przez GDDKiA w Gdańsku na dostawy 60 tys. ton soli w 3 sezonach, natrafiliśmy na dużą barierę. Przez wymagania w specyfikacji istotnych warunków zamówienia zamawiający z góry ograniczył listę oferentów do kilku dostawców, którzy mogli wykazać się doświadczeniem na dostawy soli drogowej w ilości 50 tys. ton soli w ostatnich 3 latach i zaoferować sól odpowiadającą wymaganiom określonym w opisie przedmiotu zamówienia — mówi Tomasz Rzeźnik, szef Cenosu, który uważa, że niektóre elementy przetargu za dyskryminujące.

Złożył więc protest, a potem także odwołał się do Urzędu Zamówień Publicznych, jednak bez spodziewanych efektów (zespół arbitrów odniósł się pozytywnie tylko do części zarzutów).

— Cenos przegrał sprawę w sądzie arbitrażowym. Firma nie ma wymaganego doświadczenia w kwestii dostaw i przygotowania mieszanek solnych dla drogownictwa — mówi Andrzej Maciejewski, rzecznik GDDKiA.

Tomasz Rzeźnik podkreśla, że jego firma może się wykazać dostawami 50 tys. ton soli rocznie (różne rodzaje soli, w tym sól drogowa). Poza tym zakontraktowała niedawno 200 tys. ton soli morskiej, z której 40 tys. ton już trafiło do portu w Gdyni.

Szef Cenosu podkreśla, że jego oferta cenowa w gdańskim przetargu była najkorzystniejsza, a wybór droższej oferty Kopalni Soli Kłodawa naraził finanse publiczne na stratę 600 tys. zł. To nie jedyny przetarg, w którym Cenos ma problemy ze zdobyciem zamówienia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Solne przetargi niezgody