Czytasz dzięki

Sonel odetchnął od opcji

GRA
opublikowano: 17-11-2009, 00:00

Zamówień więcej, więc rusza rekrutacja. Do tego opcje przestały szkodzić, a PARP da pieniądze.

Zamówień więcej, więc rusza rekrutacja. Do tego opcje przestały szkodzić, a PARP da pieniądze.

Producent mierników ma za sobą ciężki kwartał. Ale uważa, że inwestorzy powinni byli być na to przygotowani.

— Ostrzegaliśmy, że ten rok będzie trudny — mówi prezes Krzysztof Wieczorkowski.

Spadła i sprzedaż, i zyski. Po trzech kwartałach Sonel ma 19,2 mln zł przychodów, co oznacza roczny spadek o 10 proc. Zysk operacyjny spadł aż o 68 proc., do 2,26 mln zł, a zysk netto stopniał o 71 proc., do 1,8 mln zł.

Zdaniem Michała Sztablera z DM PKO BP, wyniki są "znacznie niższe od szacunków". Prognozuje, że cały rok Sonel powinien zamknąć z wynikiem netto 3,5-4 mln zł.

— To rozsądne szacunki — uważa Krzysztof Wieczorkowski.

Prezes przekonuje, że firmę czekają teraz lepsze czasy. Po pierwsze, czuć ożywienie.

— Rośnie sprzedaż mierników na rynek krajowy, a także nasze przychody w segmencie usługowym. Zaczęliśmy nawet powoli zatrudniać nowych ludzi przy produkcji. Podchodzimy jednak do tego bardzo ostrożnie — twierdzi Krzysztof Wieczorkowski.

Po drugie, zniknął problem opcji. W III kw. realizacja umów opcyjnych kosztowała Sonel 560 tys. zł. Do czerwca 2010 r. spółka musi spłacić jeszcze 900 tys. EUR.

— Wyższe wpływy w walutach sprawiły, że transakcje opcyjne są teraz dla nas neutralne — wyjaśnia prezes.

Po trzecie, Sonel podpisał wczoraj umowę z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Dostanie 6,4 mln zł dofinansowania do projektów rozwojowo-badawczych.

— Pieniądze przeznaczymy na rozwój nowych produktów, których sprzedaż wpłynie pozytywnie na wyniki — zapowiada prezes.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane