Soros: Unii Europejskiej grozi rozpad jak ZSRR

opublikowano: 12-02-2019, 14:23

George Soros, miliarder, inwestor i aktywista polityczny wezwał Europę do przebudzenia w obliczu zagrożenia, którym jego zdaniem są jej wewnętrzni i zewnętrzni wrogowie.

W tekście opublikowanym przez Project Syndicate Soros apeluje do Europejczyków, aby przebudzili się „zanim będzie za późno”.

George Soros
Zobacz więcej

George Soros fot. Bloomberg

- Jeśli tego nie zrobią, Unia Europejska pójdzie drogą Związku Radzieckiego w 1991 roku – napisał miliarder.

Według Sorosa, Unia Europejska doświadcza „rewolucyjnego momentu”, którego ostateczne skutki są „wysoce niepewne”. Jego zdaniem, ani europejscy liderzy, ani zwykli obywatele nie uznają wagi tego faktu. Soros porównuje obecne władze Unii Europejskiej do Biura Politycznego ZSRR w momencie rozpadu kraju, które wydawało polecenia jakby miały jeszcze jakieś znaczenie.

Soros uważa, że wybory do Parlamentu Europejskiego w maju 2019 roku mogą okazać się punktem zwrotnym dla Unii Europejskiej.

- Niestety, antyeuropejskie siły będą korzystać z przewagi konkurencyjnej w głosowaniu – twierdzi amerykański miliarder. - Jest wiele tego przyczyn, włączając przestarzały system partyjny, który dominuje w większości europejskich krajów, praktyczny brak możliwości zmiany traktatu, czy brak legalnych narzędzi do dyscyplinowania państw członkowskich, które naruszają zasady, na których oparta jest Unia Europejska – dodał.

Soros uważa, że aby przeciwdziałać antyeuropejskim siłom, zarówno wewnętrznym, jak i zewnętrznym, Europa powinna określić swoich wrogów, a potem „przebudzić śpiącą proeuropejską większość i zmobilizować ją do obrony wartości, na których oparto Unię Europejską”. 

- W innym przypadku, sen o zjednoczonej Europie stanie się koszmarem XXI wieku – twierdzi Soros.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, cnbc.com

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu