Sowietskaja Biełorussija: Rosną szanse na drugą nitkę Jamał-Europa

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 10-01-2006, 14:49

Po rosyjsko-ukraińskiej wojnie gazowej "perspektywicznym rosyjsko-białoruskim  projektem" może stać się budowa drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa przez Białoruś i Polskę - napisała we wtorek gazeta "Sowietskaja Biełorussija".

Po rosyjsko-ukraińskiej wojnie gazowej "perspektywicznym rosyjsko-białoruskim  projektem" może stać się budowa drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa przez Białoruś i Polskę - napisała we wtorek gazeta "Sowietskaja Biełorussija".

"Projekt ten może w pełni przybrać konkretne kształty" po niedzielnym spotkaniu prezydenta Aleksandra Łukaszenki z wiceszefem rosyjskiego Gazpromu Aleksandrem Miedwiediewem w Mińsku - twierdzi organ administracji prezydenckiej. "Oznacza to potencjalnie nie tylko wielomilionowe inwestycje w gospodarce, lecz także umocnienie geopolitycznego statusu" Białorusi - ocenia.

Według oficjalnego komunikatu prezydent Łukaszenka rozmawiał z Miedwiediewem o ewentualnym zwiększeniu dostaw gazu do Europy przez Białoruś. Biuro prasowe prezydenta podało, że na spotkaniu omówiono "rozwój współpracy" między Gazpromem i białoruskim Biełtransgazem, "zarówno w krótkoterminowej, jak i w strategicznej, długofalowej perspektywie". "Poruszono kwestie dostaw gazu, współdziałania w sferze inwestycyjnej" - głosił komunikat.

Uzgodniono powołanie grupy roboczej, która zajmie się zbadaniem "konkretnych projektów, jakie mogą być zrealizowane w najbliższym czasie". Według agencji finansowych informacji AFN, są wśród nich projekty związane z podziemnym magazynowaniem gazu na Białorusi (do miliarda metrów sześciennych) oraz "rozszerzeniem mocy tranzytowych" przez Białoruś w celu zwiększenia dostaw gazu do Europy.

"Sowietskaja Biełorussija" przypomina, że goszczący w Mińsku niedługo przed rosyjsko-ukraińskim konfliktem gazowym przedstawiciel Gazpromu Bogdan Budzulak nie wykluczył budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa. 

Po zakończeniu w końcu grudnia rozmów ze stroną rosyjską białoruski minister energetyki Alaksandr Ahiejew powiedział dziennikarzom, że projekt Jamał-Europa-2 nie został zdjęty z porządku obrad i powinien być zrealizowany w interesie Rosji i Białorusi. Podkreślił, że Rosja nie ma krótszej drogi tranzytu swego gazu do Europy. Ocenił przy tym, że w Białorusi "sytuacja jest stabilna", a Biełtransgaz jest "pewnym partnerem, wypełniającym swe zobowiązania" - wskazała "Sowietskaja Biełorussija". 

W czasie rosyjsko-ukraińskiego konfliktu gazowego przedstawiciele Gazpromu zapewniali, że gazociąg Jamał-Europa pracuje na maksymalnych obrotach. Zastrzegali jednak, że z powodu mocy przepustowych białoruskiego odcinka, "nie rozwiązuje on problemu dostaw do Europy i nawet nie jest w stanie zabezpieczyć Polski".

Na otwarciu budowy Gazociągu Północnego na początku grudnia prezes Gazpromu Aleksiej Miller mówił, że jego koncern może rozważyć celowość budowy drugiej nitki gazociągu Jamał-Europa dopiero po zakończeniu układania gazociągu na dnie Morza Bałtyckiego. Zauważył wówczas, że nie zakończyła się jeszcze budowa pierwszej nitki gazociągu jamalskiego - nie ukończono kilku tłoczni na białoruskim odcinku tej magistrali.

Wcześniej, w maju rosyjski koncern zapowiadał, że rozmowy na temat drugiej nitki rury jamalskiej rozpoczną się po zakończeniu budowy pierwszej nitki.

Druga nitka magistrali Jamał-Europa miała być ułożona do końca 2001 roku. Jednak nie zaczęto jej nawet projektować.

Planowana przepustowość pierwszej nitki gazociągu jamalskiego wynosi 32,3 mld metrów sześciennych paliwa rocznie, a obydwu nitek - 65,7 mld metrów sześciennych gazu.

Bożena Kuzawińska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane