Spadek przy wysokich obrotach źle wróży GPW

Artur Szymański
25-02-2004, 00:00

Wtorkowa sesja przyniosła duży spadek indeksów. Z fundamentalnego punktu widzenia nie stało się nic, co mogłoby usprawiedliwić głębokie straty wszystkich indeksów. Przeciwnie — na rynku walutowym złoty odrabiał straty do euro. Przyczyn należy szukać głównie w czynnikach technicznych i korekcie na Zachodzie.

Zamknięcie poniedziałkowej sesji przy dziennym minimum, a zarazem ważnym wsparciu 1710 pkt na WIG20, nie pozostawiało złudzeń, jaki przebieg będzie miał wtorkowy handel na GPW. WIG20 wystartował na 0,6-proc. minusie, naruszając psychologiczną barierę 1700 pkt. Z początku nie wywołało to fali wyprzedaży akcji. Rynek przez pierwszą godzinę był zrównoważony, ale gra na czas zemściła się na kupujących. Władzę na rynku przejął obóz niedźwiedzi. Indeksy zleciały na łeb na szyję. Spadek został potwierdzony silnym wzrostem obrotów.

Później podaż nieco odpuściła, ale nie na tyle, by stracić kontrolę nad wydarzeniami. Po lekkim odreagowaniu, podaż znów mocniej przycisnęła. WIG20 spadł o 2,46 proc., kończąc sesję na poziomie 1668,21 pkt, tuż przy dziennym minimum. Obroty akcjami spółek z szerokiego WIG wzrosły w porównaniu z sesją poniedziałkową o ponad 40 proc. i wyniosły 463 mln zł. Wróży to pogłębieniem korekty w środę. Najbliższe wsparcie WIG20 to 1660 pkt, a następne 1610 pkt.

Wyprzedaż objęła szeroki rynek. Spadły kursy 19 firm z portfela WIG20, traciły też spółki małej i średniej wielkości. MIDWIG stracił 2,7 proc. Inwestorzy nie zwracali większej uwagi na pozytywne wiadomości, dotyczące gigantów rynku. KGHM spadł aż o 5,4 proc., podczas gdy w Londynie cena tony miedzi wzrosła o 15 USD. Spadek nie ominął Dębicy, która spodziewa się wzrostu sprzedaży w tym roku o 22 proc. Zapowiada to pobicie rekordowych wyników oponiarskiej spółki z 2003 r. Mimo to akcje straciły na wartości 3,9 proc.

Z największych firm przeceny uniknął tylko Softbank, który przedstawił bardzo dobre wyniki IV kwartału. Cały 2003 r. spółka zamknęła 6 mln zł straty, ale grupa kapitałowa miała 4 mln zł zysku netto. Analitycy oczekują, że ten rok przyniesie skokową poprawę wyników. Szacunki specjalistów mówią o zysku jednostkowym 27 mln zł, a skonsolidowanym — o 3 mln zł wyższym. Akcje integratora podrożały o 0,8 proc.

Dość dobrze trzymał się też kurs BZ WBK, który przed sesją poinformował o wynikach w IV kwartale. Bank poniósł pierwszą od dwóch lat stratę kwartalną, która sięgnęła 18,1 mln zł. Strata jest jednak mniejsza od oczekiwanej (około 30 mln zł), co jest dobrą informacją dla akcjonariuszy. Dzięki temu kurs nie zanotował głębokiej przeceny i stracił 0,6 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spadek przy wysokich obrotach źle wróży GPW