Spadek przychodów z telefonii stacjonarnej w TP SA będzie się pogłębiał

Internet Securities
opublikowano: 13-02-2006, 14:57

Dalszy spadek przychodów z telefonii stacjonarnej jest nieuchronny dla Telekomunikacji Polskiej SA (TP SA), uważają analitycy. Mocnymi filarami spółki pozostaną natomiast usługi telefonii komórkowej i przesyłu danych.Zdaniem analityków, przychody grupy TP SA w czwartym kwartale 2005 roku były prawie zbieżne z oczekiwaniami rynku. Rozczarowują ich natomiast wyniki operacyjne.

Dalszy spadek przychodów z telefonii stacjonarnej jest nieuchronny dla Telekomunikacji Polskiej SA (TP SA), uważają analitycy. Mocnymi filarami spółki pozostaną natomiast usługi telefonii komórkowej i przesyłu danych.Zdaniem analityków, przychody grupy TP SA w czwartym kwartale 2005 roku były prawie zbieżne z oczekiwaniami rynku. Rozczarowują ich natomiast wyniki operacyjne.

„TP SA zanotowała w ostatnim kwartale ubiegłego roku słabe wyniki operacyjne, pomijając już nawet fakt utworzenia rezerwy na roszczenia na ponad 300 mln zł” – powiedział Michał Marczak, analityk z DI BRE Banku.

Operator utworzył w ubiegłym roku rezerwę w związku z roszczeniami m.in. spółki DPGT, która domaga się od TP SA 670 mln euro.

Spółka zastrzegła w komentarzu do wyników, że trwa postępowanie arbitrażowe w tej sprawie, a wynik nie jest do końca pewny. W rezultacie wysokość rezerwy może podlegać zmianom w przyszłych okresach.

Zysk operacyjny na poziomie grupy TP SA wyniósł w czwartym kwartale 612 mln zł wobec 929 mln zł zysku rok wcześniej.

„Niepokojący jest także bardzo silny spadek abonentów w sieci telefonii stacjonarnej i na razie trudno określić jednoznaczną przyczynę. Oczekuję, że w związku z rosnącą konkurencją także ze strony telefonii komórkowej w najbliższych okresach spadek ten będzie się raczej nasilać” – uważa Marczak.

Zdaniem analityków, zauważalny spadek przychodów w 2005 roku jest pewnym problemem dla TP SA.

„Przychody systematycznie spadały w ostatnich okresach, choć po czwartym kwartale widać, że zaczynają się one stabilizować. Nie wykluczam, że może nastąpić dalszy spadek przychodów, ale raczej będzie to delikatne obsunięcie, wiec od tej strony z pewnością nie należy oczekiwać większego dramatu” – powiedział Michał Buczyński, analityk z DM Millennium.

Według analityków, wiele będzie zależało od realizacji nowej strategii na lata 2006-2008, którą zarząd w poniedziałek przedstawił w zarysie.

Otwarte pozostaje więc na razie pytanie, czy zarząd będzie chciał ujawnić więcej szczegółów nowej strategii podczas dzisiejszej telekonferencji dla inwestorów zaplanowanej na godzinę 16:30.

Po czterech kwartałach 2005 roku grupa miała 2.316 mln zł zysku wobec 2.306 mln zł zysku rok wcześniej przy obrotach odpowiednio 18.342 mln zł wobec 18.530 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane