Spadki na warszawskiej giełdzie pogłębiają się

Przemek Barankiewicz
12-09-2002, 12:08

Coraz ostrzejsza przecena akcji w Europie dociera także na warszawski parkiet. Inwestorów najwyraźniej rozczarował brak „patriotycznej” zwyżki w USA i złe informacje zawarte w „beżowej księdze”. Najsłabsze papiery to dzisiaj KGHM, Pekao i spółki IT, główni beneficjenci czterodniowych wzrostów. Utrzymuje się za to duży popyt na akcje Elektrimu.

Z wyjątkiem Elektrimu, korekta spotyka papiery, które najwięcej zyskały w tym tygodniu. Mocno traci Softbank, Prokom i Comarch. Lepszy od konkurencji jest Computerland. Najnowszy raport Deutsche Banku, uznawanego za instytucję numer jeden na rynku analityków, zawiera same korzystne informacje o tej spółce. DB, podobnie jak wcześniej DM BZ WBK, bardzo dobrze ocenia zaangażowanie Computerlandu w sektorze energetycznym.

Bardzo słabe są banki, a najsłabsze Pekao SA. Nieznacznie zmienia się za to kurs BRE, który rósł ostatnio dzięki notowaniom Elektrimu. Na razie rynek nie zareagował na informacje o planach przejęcia Fortis Banku. Wydaje się, że jest to dobra informacja, bo pozwoli instytucji kierowanej przez Wojciecha Kostrzewę przeskoczyć ING BSK i BZ WBK na liście największych banków kraju. Fortis Bank, którego resztka akcji pozostających poza rękami belgijskiego inwestora notowana jest w systemie jednolitym, poprawił wycenę o 12 proc.

Rosnąca cena miedzi tym razem nie pomaga KGHM, który należy do najsłabszych blue chipów na GPW.

O 2 proc. spada wycena TP SA. France Telecom, główny akcjonariusz polskiego telekomu, może dzisiaj zmienić prezesa. Następsca Michela Bona może z kolei zmienić strategię wobec TP SA, gdyż akcjonariusze będą go naciskać na redukcje zadłużenia. Kurs TP SA rozpoczął sesję od spadków.

Rolę „czerwonej latarni” pełni zgodnie z oczekiwaniami Apexim. Upadłość spółki jest już raczej przesądzona. Papiery spółki staną się teraz zapewne jeszcze większym obiektem ataków spekulantów, którzy dziś doprowadzili do 20-proc. przeceny spółki.

Dwaj kolejni potencjalni bankruci – Mostostal Zabrze i Piasecki – byli wczoraj niezwykle mocni. Dzisiaj ich kursy podążają w przeciwnych stronach. Dużo lepiej zachowuje się Pia. W tym przypadku jakikolwiek – choć spóźniony – ruch banku (z wyjątkiem wniosku o upadłość) może wywołać pokaźne wzrosty kursu obu podmiotów.

Sytuację na giełdach światowych pogorszyła publikacja „beżowej księgi”, która dowiodła coraz słabszej dynamiki wzrostu gospodarczego w USA. Dziś jeszcze większy cios może zadać Alan Greenspan, szef Fedu, przemawiając przed Kongresem. Równie ważne będzie przemówienie George W.Busha w ONZ, które może przyspieszyć atak na Irak.

Z danych makro istotna będzie publikacja liczby nowych bezrobotnych w USA i posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego.

ONO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spadki na warszawskiej giełdzie pogłębiają się