Spadki na Zachodzie biją w indeksy GPW

(Artur Szymański)
23-01-2006, 11:59

Przedpołudniowa część pierwszej sesji tygodnia przynosi spadek indeksów warszawskiej giełdy. Nie jest to zaskoczeniem, należało się tego spodziewać w obliczu dużych spadków na Wall Street i sporych minusów na giełdach zachodnioeuropejskich.

Przedpołudniowa część pierwszej sesji tygodnia przynosi spadek indeksów warszawskiej giełdy. Nie jest to zaskoczeniem, należało się tego spodziewać w obliczu dużych spadków na Wall Street i sporych minusów na giełdach zachodnioeuropejskich.

WIG20 wystartował na około 1,7-proc. minusie, co wyglądało dość nieprzyjemnie dla posiadaczy akcji. Szybko się jednak okazało, że gorzej już nie będzie, bo podaż nie jest specjalnie mocna. Inwestorzy przystąpili do odrabiania strat.

Nie ma więc specjalnych powodów do niepokoju, tym bardziej, że obroty towarzyszące obniżce nie są duże. W południe wartość handlu akcjami spółek z WIG20 przekroczyły 200 mln zł. To mało jak na ostatnich kilkanaście dni.

Najintensywniej handluje się walorami PKN Orlen, obroty akcjami płockiej spółki przekraczają 70 mln zł. Kurs zachowuje się zgodnie z rynkiem. Na drugim miejscu z około 25 mln zł znajduje się Bioton ciągnący rynek w górę. Akcje biotechnologicznej spółki drożeją o ponad 2 proc.

Najgorzej wypada Grupa Kęty, której akcje po odwieszeniu notowań tracą ponad 9 proc. Na wynikach spółki negatywnie odbije się pożar, który strawił jeden z działów produkcyjnych firmy. Zarząd podał, że może to spowodować zmniejszenie tegorocznego zysku operacyjnego o maksymalnie 20 mln zł.

Giełda zawiesiła obrót akcjami Banku BPH po tym jak UniCredito Italiano ogłosiło wezwanie na 8,32 mln akcji spółki. Pakiet ten stanowi niespełna 29 proc. kapitału akcyjnego banku. Włosi za jeden papier płacą 702,11 zł. W piątek na giełdzie płacono 789 zł, co oznacza, że UCI oferuje ponad 11 proc. mniej.

Słabo radzą sobie spółki chemiczne, Puławy i Police. Ich kursy tracą po około 3 proc. po tym jak PGNiG ograniczyło dostawy gazu do największych odbiorców przemysłowych. Do takiego kroku firmę zmusiło zwiększone wykorzystanie surowca w kraju na skutek silnych mrozów oraz niewielkiego spadku importu.

Wśród małych spółek brylują tradycyjni ulubieńcy spekulantów. Po piątkowym tąpnięciu o 40 proc., dziś na około 25 proc. odbija kurs Ganta. Mocno zwyżkują też Simple, Capital Partners i Kompap. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Spadki na Zachodzie biją w indeksy GPW