Spekulacje na finiszu uratowały Wall Street

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 10-01-2008, 00:00

Po wtorkowych spadkach inwestorzy z niepokojem podchodzili do środowych notowań na giełdach USA. Obawy przez długi czas były uzasadnione, bo po udanym początku później do głosu znów doszła strona podażowa. Dopiero na finiszu sesji skutecznie kontratakowali kupujący.

Optymizm w serca graczy początkowo wlał koncern chemiczny DuPont. Firma podniosła tegoroczną prognozę. Hurraoptymizm studził jednak pesymistyczny raport banku Goldman Sachs. Napisano w nim, że w tym roku w USA zagości recesja. Wzrosty ograniczał także blisko czterokrotnie wyższy niż zakładali analitycy spadek zapasów ropy w USA.

W gronie największych blue chipów przecenie przewodziły papiery General Motors, spadając chwilami do niemal dwuletniego minimum. Traciły też na wartości akcje instytucji finansowych, choć na zamknięciu część z nich zniwelowała straty. Złą passę kontynuowały walory Countrywide Financial. Momentami traciły ponad 15 proc., podczas gdy dzień wcześniej oddały niemal 9 proc. To wynik spekulacji o możliwym ogłoszeniu bankructwa przez największego amerykańskiego kredytodawcę hipotecznego.

Tadeusz

Stasiuk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu