Spekulacje powinny wzmocnić polską walutę

Lesław Kretowicz
18-03-2002, 00:00

Zdaniem Katarzyny Zajdel-Kurowskiej, dyrektor Zespołu Analiz Rynkowych Banku Handlowego, w tym tygodniu najważniejsze będą dane o produkcji przemysłowej. Znaczące dla rynku są także informacje o wykonaniu budżetu oraz poziomie bezrobocia. W najbliższych dniach dolar będzie wyceniany od 4,08 zł do 4,15 zł, euro zaś od 3,62 zł do 3,66 zł.

Ekonomista Banku Handlowego uważa, że dane na temat produkcji sprzedanej przemysłu oraz wskaźnika cen produkcji przemysłowej (PPI) zaważą na marcowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej. Równie istotna dla rady będzie ogłoszona w piątek informacja o inflacji, która w lutym wyniosła 3,5 proc.

Informacje o trendach w przemyśle są bardzo istotną przesłanką dla RPP przed podjęciem decyzji o redukcji stóp na marcowym posiedzeniu. Negatywne tendencje mogą wzmóc presję na radę i spowodować spekulacje na rynku walutowym.

— W poniedziałek GUS opublikuje dane na temat produkcji sprzedanej przemysłu oraz wartości wskaźnika PPI. Od tych danych bardzo wiele zależy, szczególnie w połączeniu z informacją o 3,5-proc. inflacji w lutym. Jeżeli poziom produkcji przemysłowej będzie nadal ujemny, spowoduje to wzrost oczekiwań na obniżkę stóp procentowych w marcu. To z kolei wiąże się z napływem kapitału spekulacyjnego, czyli ze wzmocnieniem złotego. Natomiast dobre informacje o produkcji i jej cenach schłodzą nastroje na rynku, a brak presji na radę utrzyma nasza walutę na stabilnym poziomie. Złoty nie powinien w tym tygodniu tracić na wartości. Za dolara będziemy płacić 4,08- -4,15 zł, za euro zaś 3,62-3,66 zł — szacuje Katarzyna Zajdel-Kurowska.

W ocenie Katarzyny Zajdel-Kurowskiej istotne będą także dane o wykonaniu budżetu oraz informacja o poziomie bezrobocia w lutym. Te wieści będą miały duże znaczenie dla rynku. Złe wiadomości mogą popsuć nastroje na rynku. Wydarzenia zewnętrzne nie powinny mieć wpływu na kurs złotego.

— Tradycyjnie na notowania złotego wpływać będzie kurs euro do dolara, jednak nie jest to czynnik najważniejszy. Niewielkie znaczenie będzie miało także posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Rynek nie spodziewa się redukcji stóp procentowych. Taka decyzja zostanie przyjęta ze spokojem. Tylko niespodzianka w postaci cięcia stóp w europejskim banku centralnym mogłaby wpłynąć na rynek walutowy — mówi dyrektor Zespołu Analiz Rynkowych Banku Handlowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Lesław Kretowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spekulacje powinny wzmocnić polską walutę