Spekulanci wzięli się za Arksteel i Ganta

Maciej Zbiejcik
23-05-2005, 00:00

Liderami wzrostów ubiegłego tygodnia byli Arksteel oraz Gant. Gracze rzucili się na akcje spółek, których łączne przychody w I kwartale nie przekroczyły... 220 tys. zł. Na ostatnich pięciu sesjach notowania Arksteelu skoczyły o blisko 90 proc., a Ganta o ponad 25 proc. Co ciekawe, towarzyszyły temu spore obroty — odpowiednio ponad 6,5 mln zł oraz 2 mln zł.

Skąd nagły popyt na akcje giełdowych outsiderów, kontrolowanych przez osoby prywatne? Obaj w miniony poniedziałek zostali przeniesieni z podwójnego fixingu do notowań ciągłych. Zasadą stało się, że spółka trafiająca do notowań ciągłych niemal automatycznie zyskuje na wartości.

Nieco więcej sympatii mieli gracze dla Arksteelu, warszawskiej firmy (dawny Pekpol), która nie prowadzi żadnej działalności. W I kwartale jej przychody wyniosły mikroskopijne 80 tys. zł, a strata netto 139 tys. zł. Do zakupów akcji zachęciły kontakty Arksteelu ze Związkiem Przemysłowym Donbasu. Już wiele miesięcy temu obie strony sygnalizowały, że ten ukraiński potentat na rynku wyrobów stalowych mógłby wykorzystać giełdową spółkę do swoich inwestycji w Polsce. Mógłby — od tego czasu nie pojawiły się bowiem żadne konkrety. Bo trudno za takie uznać zapis w ubiegłorocznej strategii Arksteelu o chęci działania w branży metalowej. Chęci wyłącznie na papierze. w tej firmie to już tradycja: jeszcze jako Pekpol już raz chciał się przebranżowić ze spółki kooperującej w branży mięsnej na telewizyjną. Bez powodzenia. Czy kolejna reaktywacja okaże się udana?

Brak jakichkolwiek informacji o wejściu Ukraińców zachowanie giełdowych graczy wypada więc uznać za czystą spekulację. Bańka spekulacyjna jest już mocno nadmuchana — w zeszłym tygodniu wartość nie prowadzącej działalności firmy przekroczyła 35 mln zł. Za takie pieniądze można by się stać właścicielem Remaku lub Wandalexu znajdujących się w nieporównywalnie lepszej kondycji finansowej.

Równie spekulacyjny charakter noszą ostatnie zwyżki Ganta. Także w jego przypadku brak jakichkolwiek fundamentalnych przesłanek wzrostu notowań, choć trzeba dodać, że wartość wrocławskiej spółki nie osiągnęła tak absurdalnych rozmiarów jak warszawskiej („tylko” 4,5 mln zł). Z ostatniego raportu jednostkowego wynika, że w pierwszym kwartale firma miała marne 140 tys. zł przychodów i 64 tys. zł czystego zysku. Spółka matka poza eksploatacją budynku nie prowadzi żadnej działalności. Działają co prawda trzy zależne od niej podmioty, które zajmują się budową i wynajmem nieruchomości oraz prowadzą sieć kantorów, ale nie dobiegają z nich żadne wiadomości, które świadczyłyby o przełomie w grupie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spekulanci wzięli się za Arksteel i Ganta