SPO nie świadczą o sile giełdy

DR Rafał Woźniak, Local Partner, K&L Gates Jamka
opublikowano: 24-03-2019, 22:00

Wtórne oferty akcji (ang. SPO) stanowią szczególny rodzaj ofert papierów wartościowych.

Różnica ta objawia się przede wszystkim szczególnym kręgiem osób, do których jest kierowana. W większości bowiem przypadków oferty takie w pierwszej kolejności kierowane są do obecnych akcjonariuszy spółki w ramach wykonania przez nich prawa poboru.

Dotychczas rola SPO na warszawskiej giełdzie nie była znacząca. Przede wszystkim wynika to z faktu, że spółki mogły pozyskiwać kapitał w inny sposób. Duża nadpłynność banków sprawia, że spółki w dość łatwy sposób mogły finansować swoje potrzeby finansowe kredytem bankowym. To z kolei było wspomaganeinnym rodzajem finansowania dłużnego — emisją obligacji.

Dodatkowo należy pamiętać, że przeprowadzenie SPO wiąże się w większości przypadków z obowiązkiem zatwierdzenia prospektu emisyjnego. Skutkuje to z jednej strony wydłużeniem procesu pozyskiwania kapitału, a z drugiej kosztami, jakie spółki muszą ponieść w związku z przygotowaniem prospektu i ofertą akcji. Nie bez znaczenia jest również fakt, że w przypadku SPO może dojść do rozwodnienia akcjonariuszy, o ile nie skorzystają z przysługującego im prawa poboru. To niewątpliwie ma wpływ na decyzje akcjonariuszy przy podejmowaniu uchwał dotyczących nowych emisji akcji.

W mojej ocenie siły giełdy nie można jednak mierzyć liczbą i wartością SPO. O wiele ważniejsza jest liczba debiutów dużych i stabilnych spółek. Niestety, ostatnio można zaobserwować rezygnację nowych emitentów z planów upublicznienia spółek. Wbrew powszechnej opinii przeszkodą w rozwoju polskiego rynku kapitałowego nie są regulacje giełdowe, ale wstrzemięźliwość inwestorów i odpływy z funduszy inwestycyjnych wynikające z utraty zaufania do polskiego rynku kapitałowego. Dlatego kluczowe dla rynku kapitałowego jest odbudowanie zaufania po wydarzeniach z 2018 r. A jak pisał Haruki Murakami w „Zniknięciu słonia”, na tym świecie nie ma nic równie trudnego do zdobycia i równie łatwego do stracenia jak zaufanie.

Pewną nadzieją na poprawę sytuacji są działania podejmowane przez GPW oraz planowane wprowadzenie pracowniczych planów kapitałowych. Trudno jednak przewidzieć, w jaki sposób wpłyną one na polski rynek kapitałowy. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DR Rafał Woźniak, Local Partner, K&L Gates Jamka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu