Spokojnie, to dopiero uwertura

Andrzej Nierychło
opublikowano: 10-07-2000, 00:00

Spokojnie, to dopiero uwertura

Tak naprawdę nie ma większego znaczenia, czy założenia budżetowe zostały w ministerstwie zmienione w pół dnia i czy hipotetyczne wpływy z opłat koncesyjnych zostały zapisane pod lub nad kreską. Pytania o każdy z założonych wskaźników można by zresztą mnożyć niemal w nieskończoność. Z pewnością wszystkie możliwe wątpliwości zostaną jeszcze publicznie ujawnione. Dotąd obserwujemy jedynie grymasy polityków, wynik starych zatargów i urazów.

PRAWDZIWE awantury o pieniądze dopiero się zaczną i wówczas wysłuchamy corocznej licytacji celów słusznych i słuszniejszych. Rolnictwo, oświata i nauka, wymiar sprawiedliwości i siły zbrojne staną w szeregu z wyciągniętymi rękami. Po przeciwnej stronie ustawią się podatnicy, czyli główni dostarczyciele pieniędzy do kasy. Obie strony będą miały za plecami szczerych i fałszywych doradców. Pomiędzy tymi dwoma szeregami będzie nerwowo biegał minister finansów próbując godzić ogień z wodą.

Z DOTYCHCZASOWYCH harców wystarczy zapamiętać jedno nowe pojęcie: księgowość kreatywna. Znaczy ono mniej więcej tyle co przelewanie z pustego w próżne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Nierychło

Polecane