Spokojny początek tygodnia

Rafał Sadoch, Zespół mForex, BM mBank
opublikowano: 08-08-2022, 12:15
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Nowy tydzień na rynkach finansowych rozpoczyna się w dobrych nastrojach, a główne indeksy na Starym Kontynencie rozpoczynają handel nawet od 1 proc. wzrostów. Kontrakt terminowy na S&P 500 cały czas pozostaje jednak poniżej kluczowego oporu znajdującego się w rejonie 4200 pkt.

Na rynkach nie pojawiły się żadne nowe informacje wpływające na popyt na ryzyko, zatem inwestorzy cały czas wyceniają szanse na złagodzenie podejścia przez Fed oraz relatywnie dobry odbiór wyników spółek. Na przypomnienie zasługują jeszcze świetne lipcowe dane z rynku pracy opublikowane w piątek, które sugerują, że sytuacja na rynku pracy nie jest tak zła jak można było się obawiać.

Cała paczka danych z USA przebiła wszelkie oczekiwania rynkowe. Wzrost zatrudnienia przeszło dwukrotnie pobił prognozy i wyniósł 528 tys. wobec 398 tys. odnotowanych w czerwcu. Tu miała miejsce także korekta w górę z 372 tys.

Nieoczekiwanie miał miejsce dalszy spadek bezrobocia do 3.5 proc. z 3.6 proc. przed miesiącem. Powyżej prognoz okazała się także dynamika płac, która wyniosła 5.2 proc. Poziom aktywności zawodowej obniżył się jednak minimalnie do 62.1 proc. z 62.2 proc. w czerwcu.

Ostatnie dane są wodą na młyn jastrzębiego skrzydła Fed i wspierają scenariusz dalszych agresywnych podwyżek stóp procentowych w celu tłumienia inflacji. Z gospodarką i rynkiem pracy wcale źle się nie dzieje. Dobre dane w pierwszym momencie zaciążyły na cenach akcji, bo dzięki nim Fed nie musi zwalniać tempa normalizacji. Niedługo później jednak te zaczęły odrabiać straty. W końcu kondycja amerykańskich gospodarstw domowych powinna pozostawać dobra.

W tym tygodniu kalendarium makroekonomiczne nie należy do najciekawszych, zatem rynek może dyskontować jeszcze ostatnie wydarzenia, jeśli nie pojawią się nowe cenotwórcze doniesienia rynkowe. Przez obawy związane z popytem notowania ropy pozostają poniżej 90 USD za baryłkę WTI. Notowania złota, po piątkowej wyprzedaży w skutek świetnych danych z rynku pracy, stabilizują się w rejonie 1770 USD za uncję.

Na rynku walutowym na początku tygodnia dolar znajduje się w odwrocie, a w gronie G10 najmocniej zyskują waluty surowcowe na czele z dolarem australijskim. Notowania AUDUSD odbijają od 0.69 po lepszych od oczekiwań danych z Chin o handlu zagranicznym. Eurodolar tymczasem cały czas przyklejony do okolic 1.02. Podobnie bez większych zmian na rynku złotego. Euro kosztuje 4.70, a dolar 4.60.

mBank
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane