Spółka się ceni rozsądnie

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 12-06-2006, 00:00
Obserwuj w MójPB:

Producent konserw i pasztetów poda dziś cenę emisyjną. Widełki ustalono na 8-10 zł. Wydaje się, że to rozsądny poziom. Spółka kusi szybkim rozwojem i wejściem w dynamiczne nisze spożywcze. Czynnikiem ryzyka, ale również atutem, jest obecność w krajach byłego ZSRR.

Prognoza wskaźnika P/E na koniec 2006 r. wynosi 13,3 — dla dolnego poziomu widełek oraz 15,9 — przy górnej cenie. Średnia dla branży spożywczej znajduje się na poziomie 17,3. Spółka oferuje więc pewne dyskonto. Na podstawie wyników z ostatnich trzech lat „PB” wycenia — metodą porównawczą do giełdowych producentów spożywczych — jedną akcję Mispolu na 10,3 zł. Ze względu na nerwową sytuację na giełdzie inwestorzy z pewnością bardzo pozytywnie odebraliby cenę emisyjną w okolicy środka widełek.

Mispol dynamicznie zwiększa sprzedaż. Przychody w poprzednich latach rosły średnio o 34 proc. Jednocześnie spółka prowadziła duże inwestycje w nowe zakłady i rozbudowę mocy produkcyjnych. W efekcie w latach 2003 i 2004 zyskowność pozostawiała wiele do życzenia. Dopiero ubiegły rok przyniósł zadowalające dane. Według zarządu uzyskanie ponad 10-procentowej marży netto jest w zasięgu ręki. Mispol byłby wtedy jedną z najbardziej rentownych firm spożywczych na GPW. Średnia dla spółek giełdowych z tego sektora wynosi 5,5 proc.

Strategia w Polsce, oprócz umocnienia pozycji na „macierzystym” rynku, zakłada wejście w rynek dań z produktami w innowacyjnych opakowaniach i produkcję karmy dla zwierząt. Spółka bacznie obserwuje tendencje na Zachodzie i w ten sposób znajduje wzrostowe nisze. Konkurencja nie śpi, ale w przeszłości Mispol pokazał, że agresywnie zdobywa rynek. Posiadanie zakładów na Białorusi otwiera duże możliwości na rynku wschodnim. Na razie jednak wiele polskich firm nie spełniło swoich planów ekspansji w krajach byłego ZSRR. To bardzo trudny i nieprzewidywalny rynek, ale inwestycje tam są warte zachodu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane