Spółka z portfela IDMSA nie ma na wykup obligacji

Katarzyna Latek
opublikowano: 03-04-2009, 00:00

Kolejny raz obligacje korporacyjne, które swoim klientom sprzedawał IDMSA, okazały się pechowe. Tym razem chodzi o papiery Stereo. pl.

City Interactive chce odzyskać pieniądze. Bez skutku

Kolejny raz obligacje korporacyjne, które swoim klientom sprzedawał IDMSA, okazały się pechowe. Tym razem chodzi o papiery Stereo. pl.

Kilka tygodni temu pisaliśmy o kłopotach klientów IDMSA, którzy kupili obligacje wyemitowane przez spółkę deweloperską TMB. W terminie wykupu emitent nie był w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań wobec obligatariuszy. Teraz tego typu problem ma Grupa Stereo.

Niemiła niespodzianka

Giełdowy City Interactive chce odzyskać pieniądze, które zainwestował w obligacje Grupy Stereo (właściciel m.in. sklepu Stereo.pl). Producent i dystrybutor gier obejmował papiery dłużne sklepu internetowego w pierwszym kwartale 2008 r. Stereo rozpoczynało wówczas duży program inwestycyjny, na który potrzebowało gotówki. Spółka miała w perspektywie wejście na giełdę, więc inwestycja w jej obligacje wydawała się pewną lokatą.

— Termin wykupu obligacji upłynął 31 marca. O tym, że Stereo może mieć problemy ze spłatą, dowiedzieliśmy się dosłownie na 10 dni przed tą datą — mówi Marek Tymiński, prezes i akcjonariusz City Interactive.

O problemach sklepu internetowego nie ostrzegł klientów także IDMSA, który był brokerem w tej transakcji. Jest także właścicielem pakietu ponad 22 proc. akcji Stereo.pl.

— Odmawiam komentarza w tej sprawie — powiedział nam Grzegorz Leszczyński, prezes IDMSA.

Chodzi o 1,65 mln zł, co stanowi dla City Interactive kwotę znaczącą.

— Chcemy odzyskać te pieniądze jak najszybciej, nie zamierzamy z tym zwlekać. Zamierzamy wynająć renomowaną kancelarię prawną do pomocy w windykacji — zapowiada Marek Tymiński.

Dodaje, że spółka będzie chciała obciążyć Grupę Stereo również kosztami windykacji i kosztami linii kredytowej. Prezes CI dodaje, że jego spółka jest w dobrej sytuacji finansowej, jednak jako firma handlowa musi dysponować znacznymi środkami obrotowymi.

Marek Tymiński mówi, że City Interactive do tej pory nie został przez Stereo poinformowany na piśmie o zaistniałej sytuacji. Emitent nie przedstawił też obligatariuszom raportu finansowego za ubiegły rok, chociaż zobowiązywała go do tego umowa.

Piotr Muranty, prezes Grupy Stereo, przyznaje, że spółka chce odłożyć w czasie spłatę obligacji.

Potrzebujemy czasu

— Nie chowamy głowy w piasek, chcemy rozwiązać tę sprawę. Liczymy na to, że dojdziemy do porozumienia z obligatariuszami. Problem komunikacyjny mamy tylko z jednym z nich — mówi prezes Grupy Stereo.

Dodaje, że kierowana przez niego spółka w ubiegłym roku miała bardzo dobre wyniki finansowe — osiągnęła 2,2 mln zł zysku przy 30 mln zł przychodów, mimo oszustwa organizatora koncertu Celine Dion.

— Mamy już wyrok w tej sprawie, trwa windykacja. Chodzi o odzyskanie 1,2 mln zł — mówi Piotr Muranty.

Spółka jest też w trakcie emisji z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy. WZA przyjęło uchwałę 24 marca. To konsekwencja zawieszenia planów giełdowych.

— Wpłat spodziewamy się do końca kwietania, emisję zamykami najpówżniej 30 czerwca. Oczywiście, nie możemy zmusić obligatariuszy do czekania — zapewnia Piotr Muranty.

Czy spółka straci płynność, jeśli City Interactive uprze się przy windykacji?

— Mamy nadzieję, że do tego nie dojdzie — mówi prezes Grupy Stereo.

Katarzyna Latek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu