Spółki amerykańskie wypadły dość dobrze

Kamil Zatoński
opublikowano: 31-05-2010, 00:00

Dużo więcej niespodzianek przyniósł sezon wyników spółek w Stanach Zjednoczonych. Tam aż 82 proc. spółek z indeksu SP500 osiągnęło zysk na akcję wyższy od prognoz analityków. 69 proc. pobiło też szacunki dotyczące przychodów. To wskaźniki lepsze od historycznych średnich i lepsze od i tak już bardzo wysokich, obliczonych na podstawie danych z IV kwartału 2009 r. Mimo dużej porcji pozytywnych niespodzianek ze strony amerykańskich firm, przeciętna zmiana kursu w reakcji na raport była ujemna (-1 proc.). To wynik najgorszy w tej dekadzie.

W sumie indeks SP 500 spadł w czasie dobrego przecież sezonu wyników o ponad 10,5 proc. Dlaczego? Wyniki I kwartału to już historia. Skoro rosną obawy o skutki kryzysu w strefie euro, to inwestorzy zaczynają wątpić w trwałość obserwowanego przecież dopiero od niedawna ożywienia w światowej gospodarce. O ile w normalnych warunkach deszcz niespodzianek na początku roku byłby mocnym argumentem za podwyżką prognoz dla spółek na cały rok, o tyle w obecnej sytuacji nie jest to już takie pewne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy