Spółki giełdowe wchodzą w obrót

Maciej Zbiejcik
21-02-2002, 00:00

Jeszcze do niedawna zjawisko handlu długami spółek giełdowych należało do rzadkości. Jednak za sprawą stale pogarszającej się kondycji finansowej przedsiębiorstw zaczyna być inaczej. Z każdym tygodniem przybywa wierzytelności spółek giełdowych, które następnie trafiają na rynek długów. Zdążyliśmy się przyzwyczaić do tego, że wśród ofert agencji zajmujących się obrotem długami coraz częściej pojawiają się wierzytelności Espebepe, Stalexportu, Centrozapu czy Beton Stalu. Do tego grona dołączyły Leta oraz ST Group.

— Wydaje się, że to może być początek pojawienia się na rynku większej fali długów firm notowanych na GPW. Biura maklerskie na własne potrzeby sporządziły listy najbardziej zagrożonych emitentów. Znalazło się na nich około 50 spółek. Zatem wielce prawdopodobny jest silny wzrost podaży długów tych przedsiębiorstw — ostrzega Julian Kinkel, prezes Agencji Obrotu Wierzytelnościami Kinkel i Masłowski.

— Niewydolność finansowa obejmuje już niemal wszystkie branże. Spodziewałbym się kolejnych ofert długów ze strony przedsiębiorstw budowlanych oraz firm usługowych — przyznaje Jerzy Masłowski, wiceprezes AOW Kinkel i Masłowski.

Niewykluczone, że niedługo w obrocie pojawią się wierzytelności Elektrimu czy Netii. Zobowiązania Elektrimu po I półroczu 2001 roku przekraczały 4 mld zł, a Netii — 3,3 mld zł. W każdym z tych przypadków były one wyższe od kapitałów własnych. Obie spółki próbują zawrzeć układy z wierzycielami, by ustrzec się bankructwa.

— Duży poziom zadłużenia oczywiście stanowi barierę rozwoju spółki. Koszty obsługi zadłużenia nie maleją, jednocześnie spada dynamika przychodów. W przypadku spółek telekomunikacyjnych, które są powiązane z cyklem gospodarczym, kapitały obce często przekraczają własne, co może doprowadzić do problemów z płynnością, tak dzieje się z Netią. Jednak większą wagę czynnik ten odgrywa w spółkach z branż, które nie generują znacznych przepływów gotówkowych. W obliczu obecnej sytuacji rynkowej i słabnącego rozwoju gospodarczego problemy ze zbytem mogą mieć firmy przemysłu lekkiego oraz budowlane — tłumaczy analityk giełdowy.

Rosnące zadłużenie firm oraz stałe generowanie strat zmusza giełdowe spółki do poszukiwania optymalnych rozwiązań gwarantujących wyjście z finansowej zapaści. Od prawidłowej restrukturyzacji zadłużenia można uzależniać uzdrowienie kondycji finansowej Bytomia, Tonsilu, Centrozapu, Espebepe, Netii, Oceanu, Stalexportu czy wreszcie Elektrimu. Sytuacja w każdej z tych spółek jest na tyle poważna, że akcjonariusze zastanawiają się nad dalszym funkcjonowaniem tych przedsiębiorstw. Decydując się na dalsze istnienie firm, oczekują planu naprawczego opartego na restrukturyzacji zadłużenia.

Ostatnio dosyć powszechną metodą na oddłużenie stało się oferowanie własnych akcji w zamian za redukcję długu. Po próbach Centrozapu, teraz do takej operacji przymierza się Netia. Zarząd krajowego operatora telekomunikacyjnego zdecydował jednak, że zanim to nastąpi, najpierw konieczny jest układ z wierzycielami w sprawie restrukturyzacji długu. Pierwotne plany, dotyczące podwyższenia kapitału, zakładały emisję 600 mln akcji serii H. Dalszym krokiem byłoby kolejne dokapitalizowanie firmy poprzez emisję 141 mln akcji w kolejnych seriach.

Emisji papierów wartościowych nie wyklucza również Stalexport. Spółka liczy się z możliwością zaoferowania akcji spółki za długi. Poza redukcją zobowiązań o 40 proc. chce również zamienić 35 proc. długu na akcje. W ubiegłym roku Stalexport chciał wyemitować akcje dla NFOŚiGW. Fundusz miał objąć papiery w zamian za kredyty proekologiczne, jakich udzielił spółkom z grupy Stal- exportu. Propozycja nie spotkała się ze zrozumieniem ze strony dotychczasowych akcjonariuszy Stalexportu.

Kołem ratunkowym dla zadłużonych przedsiębiorstw może okazać się szybkie pozyskanie inwestora strategicznego, który pomógłby zrestrukturyzować zobowiązania przedsiębiorstwa. Właśnie przed taką szansą staje Ocean, który przeżywa poważne trudności finansowe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spółki giełdowe wchodzą w obrót