Spółki high tech ponownie podbiły giełdowe indeksy

Tadeusz Stasiuk
31-07-2001, 00:00

Spółki high tech ponownie podbiły giełdowe indeksy

Przed rozpoczęciem poniedziałkowych notowań, europejscy inwestorzy mogli czuć się nieco zdezorientowani napływającymi na rynek informacjami. O ile bowiem w pierwszej części minionego tygodnia mieliśmy do czynienia z dosyć optymistycznymi raportami kwartalnymi, o tyle pod jego koniec kilka firm zaprezentowało mało krzepiące dane. Nie należy się więc dziwić zachowaniu graczy, którzy z dużą dozą ostrożności zaczęli przyglądać się poszczególnym spółkom. Ta zachowawcza postawa sugerowała więc analitykom, że przebieg poniedziałkowej sesji stał będzie pod znakiem stabilizacji lub niewielkich zniżek. Ten ostatni scenariusz zdawała się potwierdzać wycena kontraktów terminowych na indeksy amerykańskich giełd, które obniżyły lekko swoją wartość.

Obawy specjalistów na szczęście nie znalazły potwierdzenia. Na giełdach Starego Kontynentu dominowały niewielkie zwyżki, chociaż dało się odczuć dużą nerwowość wśród inwestorów.

Szczególnie że wczorajsza sesja na największej azjatyckiej giełdzie ponownie zakończyła się silnymi stratami, co zbiło tokijski indeks Nikkei do najniższego od 16 lat poziomu. Tak silna przecena japońskiego rynku jest wynikiem obaw inwestorów o stan gospodarki kraju kwitnącej wiśni. Kolejnej korekty nie zdołała nawet powstrzymać wygrana reformatorskiej koalicji premiera rządu.

Te negatywne doniesienia, jak się okazało, nie znalazły naśladowców w Europie, gdzie inwestorzy dyskontowali satysfakcjonujący ich raport kwartalny Cap Gemini, największej europejskiej spółki informatycznej. Firma w pierwszym półroczu osiągnęła zgodny z prognozami wzrost zysku (15 proc.), który zamknął się kwotą 110 mln euro. Dobry wizerunek spółki psuje jednak nieco konieczność redukcji zatrudnienia, która jest już bliska realizacji. Pozytywnie odebrana jednak została zapowiedź realizacji tegorocznej prognozy sprzedaży na poziomie 9 mld euro.

Ponowna zwyżka kontraktów terminowych, do której doszło przed rozpoczęciem sesji w USA, wzmocniła wzrostową tendencję na parkietach. Dużym powodzeniem cieszyły się walory spółek technologicznych i telekomunikacyjnych. Po odrzuceniu oferty sprzedaży części swoich sieci lokalnych drożały akcje British Telecommunications. Rosła też cena papierów Vodafone, po tym jak spółka zdementowała doniesienia o planowanym zwiększeniu zaangażowania w Japan Telecom.

Dobre nastroje na rynku świadczyły, że inwestorzy liczą na udane otwarcie giełd w USA. Tak też faktycznie się stało. Nowojorska Wall Street rozpoczęła notowania od 0,04-proc. zwyżki, zaś rynek Nasdaq zyskał na starcie 0,25 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spółki high tech ponownie podbiły giełdowe indeksy