Spółki Krzysztofa Moski pokażą pazur w 2008 r.

Zbigniew Kazimierczak
20-09-2007, 00:00

Hygienika wychodzi na prostą, producenci włóknin nie nadążają z produkcją, a ich akcjonariusz już zaciera ręce.

Inwestor jest zadowolony z restrukturyzacji firm z portfela

Hygienika wychodzi na prostą, producenci włóknin nie nadążają z produkcją, a ich akcjonariusz już zaciera ręce.

Krzysztof Moska, znany inwestor giełdowy, postanowił — jak już wcześniej informowaliśmy — skupić się na spółkach, które mają mocne fundamenty. Będzie się angażował w ich rozwój już na poziomie operacyjnym, a przy okazji drobnymi kroczkami może zwiększać zaangażowanie. Z drugiej strony kończy z inwestycjami portfelowymi nastawionymi na zyski wynikające z lokalnych spekulacji.

— To nie jest czas na grę giełdową — mówi Krzysztof Moska.

Stawia na Lentex, Novitę, Hygienikę i Jupitera. Poza sferą jego zainteresowań pozostały takie kojarzone z nim spółki, jak: Paged, Ząbkowice ERG czy Sanwil. W ich przypadku bardziej prawdopodobne jest wychodzenie z inwestycji niż zwiększanie zaangażowania.

— Jestem bardzo zadowolony z moich spółek. Zmiany idą w dobrym kierunku. Firmy mają duży potencjał dalszego wzrostu — twierdzi inwestor o spółkach z portfela.

Czas na zyski

A oto konkrety. Jego zdaniem, Hygienika, zajmująca się produkcją wyrobów do higieny osobistej, jest na najlepszej drodze do wyjścia na prostą. Na przełomie miesiąca przeprowadzi nową emisję akcji.

— Za dwa, trzy miesiące będzie widać rezultaty restrukturyzacji — zapowiada Krzysztof Moska.

Dzięki temu po kilku latach strat Hygienika, która jeszcze po pierwszym półroczu ma ponad 2 mln zł na minusie, zacznie zarabiać.

— Jestem przekonany, że ta spółka w 2008 r. pokaże zyski. I to spore — dodaje inwestor.

Jego zdaniem, niezłe perspektywy mają też dwaj producenci włóknin technicznych z grupy inwestora: Lentex oraz Novita.

— Zamówienia są tak duże, że nie nadążamy z produkcją — twierdzi Krzysztof Moska.

Lentex już całkiem nieźle zarabia, a Novita, która po półroczu miała około 3 mln zł straty, podobno w lipcu i sierpniu wykazała „przyzwoity” zysk operacyjny. Do tego Lentex dostanie zastrzyk w postaci 25 mln zł gotówki za sprzedaż zakładu w Pabianicach. Co prawda, część tego zysku została już wcześniej wykazana w raportach finansowych poprzez przeszacowanie wartości nieruchomości, ale podobno jeszcze sporo będzie widać w kolejnych raportach.

Najnowszą inwestycją Krzysztofa Moski jest NFI Jupiter. To spółka, która kiedyś uczestniczyła w programie powszechnej prywatyzacji, a teraz działa jako fundusz typu private equity. Krzysztof Moska niedawno przekroczył 5-procentowy próg zaangażowania w Jupiterze, ale raczej nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Strategia dla Jupitera

Fundusz otworzył dość szeroki front inwestycji: jest udziałowcem producenta płytek ceramicznych Ceramiki Nowa Gala czy budowlanego Energopolu. Planuje też inwestycje deweloperskie.

W co Krzysztof Moska chciałby przekształcić Jupitera?

— Strategia dla tego funduszu jest opracowywana, ale za wcześnie na szczegóły — mówi inwestor.

Jego zdaniem, prawdziwą wartość strategiczne spółki pokażą w przyszłym roku. Zobaczymy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Spółki Krzysztofa Moski pokażą pazur w 2008 r.