Spółki paliwowe ciągną WIG20 w dół

(Artur Szymański)
21-11-2005, 14:20

Po południu, notowania na GPW przynoszą niewielki spadek wartości głównego indeksu. WIG20 traci około 0,5 proc. Nie ma jednak powodów do niepokoju, bo obroty towarzyszące spadkowi nie wzrosły w porównaniu z początkiem sesji, kiedy to indeks był na plusie.

Po południu, notowania na GPW przynoszą niewielki spadek wartości głównego indeksu. WIG20 traci około 0,5 proc. Nie ma jednak powodów do niepokoju, bo obroty towarzyszące spadkowi nie wzrosły w porównaniu z początkiem sesji, kiedy to indeks był na plusie.

Brak ochoty wśród inwestorów do windowania WIG20 w stronę październikowego szczytu, z czasem przełożył się na spadek wartości wskaźnika. Można powiedzieć, że rynek ugiął się pod swym własnym ciężarem. Nie ma jednak co załamywać rąk, bo spadek nie wynika z ochoty do realizacji zysków.

Trudno się jednak dziwić największym inwestorom, że nie palą się do kupna akcji. W czwartek w Stanach nie będzie sesji w związku ze Świętem Dziękczynienia, a to rzutuje na cały ten tydzień. Można się spodziewać spadku aktywności inwestorów na GPW także w kolejnych dniach.

Od kupna akcji odstręczać też mogą sondaże poparcia dla partii politycznych, w których największym, rosnącym, poparciem 43 proc. cieszy się PiS. Trudno się dziwić obawom inwestorów o przyszłość gospodarki kraju, w którym rządy sprawuje partia stawiająca sprawy gospodarcze na dalszym miejscu, nawet za jakimś księżycowym pomysłem „becikowego”…

Nie może też spotkać się z aprobatą inwestorów ciche poparcie rządu przez partię Andrzeja Leppera, który dziś rozśmieszył wszystkich zapowiedzią złożenia projektu ustawy o systemie powszechnych zasiłków dla bezrobotnych. Według wyliczeń Samoobrony, realizacja ustawy będzie kosztować budżet państwa ROCZNIE około – uwaga – 25,5 mld zł.

Ciekawe skąd by się miały na to wziąć z budżecie środki, tym bardziej że szumne zapowiedzi Kazimierza Marcinkiewicza mówią o ograniczaniu deficytu, a nie jego powiększaniu? Premier powiedział dziś, że rząd może przywrócić od początku 2006 r. wyższą stawkę akcyzy na benzyny, jeśli okaże się, że wrześniową obniżkę tego obciążenia rafinerie wykorzystały do podniesienia swoich marż zamiast do cięcia cen.

Wcześniej Marcinkiewicz zarzekał się, że podwyżki akcyzy w przyszłym roku nie będzie… W tym tygodniu Andrzej Mikosz, minister skarbu ma się spotkać się z szefami rafinerii. Pewnie będzie starał się skłonić firmy do obniżki marż, czyli do rezygnacji z części zysków. Obawy o to znajdują odzwierciedlenie w zachowaniu się kursów PKN Orlen i Lotosu. Akcje tracą odpowiednio 2,5 oraz 1,5 proc.

Od rana trwa szał zakupów akcji Próchnika, którego akcje zwyżkują aż o 15 proc. przy gigantycznych jak na niego obrotach przekraczających 22 mln zł. O prawie 5 proc. poszybował W.Kruk, od którego Próchnik chce odkupić firmę Deni Cler. Środki na ten cel będą pochodzić z emisji akcji zaplanowanej na grudzień.

Nie wiedzie się natomiast JC Auto. Na otwarciu sesji, w umówionej transakcji, właściciela zmieniło około ponad 1,14 mln walorów po cenie 8,8 proc. niższej niż w piątek. Wygenerowało to jednorazowy obrót ponad 69,5 mln zł. Później małymi transakcjami udalo się odrobić około połowy strat, ale kurs nadal jest na sporym minusie. Także w przypadku wspomnianego Kredyt Banku mamy do czynienia z umówioną wymianą pakietu około 400 tys. akcji, lecz bez spadku notowań, po cenie z piątkowego zamknięcia. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Spółki paliwowe ciągną WIG20 w dół